Gosia wszystkiego dobrego da Oskarka
Izi najlepszego dla Naduni
Dostałam ostatnio książkę od koleżanki, które przy jej korekcie robił: Macierzyśtwo non-fiction, parę śmiesznych rzeczy wyczytałam, ale nie ma to jak Bachor-magazyn, jego nic nie przebije
Zaraz się zbieram na spacer - umówiona jestem z koleżanką. Pogoda nie jest cudna, ale nie pada przynajmniej.
Wczoraj mojemu zaproponowałam, żeby poszedł na mecz otwarcia do strefy kibica w naszym mieście, bo nigdzie nie wybywa, tylko albo sjesteśmy razem we trójkę, albo robi na budowie, więc wybywa dzisiaj ze szwagrem

A my z niunią będziemy sobie oglądać w domu

Zrobimy sobie swoją strefę kibica
A pobudkę dziś miałyśmy w nocy o 5tej (właściwie rano), żarełko i do 9:30 spałyśmy

więc dziś mżemy szaleć długo