Wszystkiego naj naj dla dzisiejszych przystojniaków jubilatów ! :-)
Tofika- ja mam jedną troche większą, bo Kasia z niej czesciej korzysta
Phelania- no i jak nocka po tym spaniu ?
Rojku- moja Ola też była taka spokojna, Kasia bardziej się buntuje i nie chce na płasko
Sosnowiczanka- trzymam kciuki, staraj się nie denerwować bo i mały będzie niespokojny...wiem że to trudne
Extra że spotkanie Wam się udało ! Tak patrząc na fotkę to pierwszą rozpoznałam Martusię ;-)
Byłam dziś raz jeszcze u chirurga i zapisałam Olo na operacje (przyszły poniedziałek) W niedziele ma już się zgłosić całkiem zdrowa na oddział , a we wtorek powinni wypisać. Operacja pod znieczuleniem ogólnym metodą tradycyjną. Dziś poszła do przedszkola, nawet bez awantury uff .