reklama

Grudzień 2011

My bylismy na placyku zabaw, Marika sie wychasala, fabianek pospal na dworku ale musielismy wracac bo zaraz przyjdzie wojek z synek dac zaproszenia na slub - najsmieszniejsze jest to ze wojka widzialam moze ze 3 razy w swoim zyciu a brata raz i to na weselu mojej siostry w pazdzierniku:P

Żabcia - szkoda ze musielismy wracac jak tak dobrze wam w PL, a nie palnujecie powrotu??


Freyia trzymam kciuki bo wiem jak sie czujesz, sama mam dwie bronsoletki lilou z serduszkami i sa wygrawerowane imiona dzieci i je uwbelbian, i wcale nie zdjemuje a jak bym zgubila to bym soe niezle wkurzyla..

Sosnowiczka u mnieb w szpitalu internet bezprzewodowy nie dzialal niestety, ale mam nadzieje ze u Was będzie dziala i bedziesz dawala nam znac co z Alankiem. A powiedz mi bierzesz ze soba lezaczek, chustawke?/ Bo ja bralam i okazala sie zbawienna. Ja do szpitala wogole bralam pol domu ale Fabianek czul sie lepiej, wiec miala dwa kocyki, kolderke, misie, zabawki, pozytywke, projektor:D
 
reklama
My w ogóle nie mamy tv , ostatnio z braku czasu nie oglądamy nic na laptopie, a płacze są przez sen tzn może nie drze się, ale kwili i lekko łka.

Sosnowiczanka
trzymaj się jutro dzielnie i dawaj znac, kciuki za dobrą opiekę w szpitalu!
 
Dzieki dziewczyny... Mam nadzieje ze jakos tam przezyjemy ...

Violett ja sie w torbe podrózną spakowalam, jest wypchana po brzegi. Dodatkowo biorę bujaczek, karuzele tiny love i wiekszosc zabawek Alana, poduszkę do karmienia i wiele innych rzeczy :)
 
Kurcze, wkurza mnie ta sprzedaż..przyszedł pośrednik i powiedział, że klienci dzisiaj nie przyjdą, bo..ich pośrednikowi coś wyskoczyło, a sami nie mogą bez niego przyjść..:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Dziewczyny już śpią:biggrin2: S. od jutra już ma urlop, więc żyć, nie umierać;-):biggrin2:
Choć coś czuję, że jak nie dzisiaj, to jutro chyba przyjdzie @..
Sosnowiczanka, trzymaj się tam jakoś, trzymam kciuki za Alanka!!!
Violett, właśnie potem rozwalają mnie te sztucznie napędzane ilości gości na weselach..człowieka widzisz raz lub dwa w życiu (albo wcale), a tu zaproszenie..
Żabcia, witaj z powrotem;-)
 
witam wieczorem
jak w w przerwie między meczami :-)
co do nocnego płaczu to ja myślę, że to nie jest wina TV a po prostu układ nerwowy się rozwija, dzieci zaczynają chyba śnić i stąd to wszystko.
zauważcie, że właściwie na forum temat płaczu poruszany jest od tyg więc może to taki okres w życiu dziecka?
dziś byłam np a Aleksym u koleżanki,, która ma 2 dzieci i np Aleksy u niej zasnął, nagle słyszę śmiech- taki głośny, wyraźny więc lecę do pokoju obok a tu... Aleksy śpi w najlepsze i śmieje się przez sen!!! więc widocznie i te płacze są spowodowane jakimiś snami...
u nas przy ubieraniu płacz jest jak u większości Grudniowych dzieci- przy długich rękawach!
Aleksy od małego nie lubił jak mu się ruchy krępowało a to widocznie jest najgorsze!

Sosnowiczanka trzymajcie się dzielnie!! daj znać koniecznie jak będziesz mieć już wyniki badań...

ja jutro idę OSTATNI dzień na zajęcia i wiecie, jakoś tak dziwnie... bo to już koniec!!:laugh2:
 
Witajcie, dziś byłam pierwszy dzień w nowym miejscu pracy, mam nadzieję że wszystko się unormuje i w końcu zagrzeję gdzieś miejsca, może będzie jak to się mówi, do trzech razy sztuka.

Malutki już śpi od 19 Mela padła już też, K na fuszce. Mniam dziś właśnie młode ziemniaczki z koperkiem jadłam-pychaa.

NASTAZJA super, że wyczekany okres się pojawił.

SOSNOWICZANKA to już dziś ten szpital, oby nic poważnego w badaniach nie wyszło.
Już doczytałam, że jutro jedziecie.

Dziewczyny ślązaczki:-) ja też wam zazdroszczę spotkanka.
Zdjęcie ze spotkanie rewelacyjne.

Wszystkiego wspaniałego dla półroczniaczków.

INKA oby Aleksy nie zachorował po tak długim spacerze z dziadkiem. A co teściu powiedział jak wrócili????

FREYIA no jasne, przecież faceci myślą, że my siedząc z dziećmi w domu się porządnie opieprzamy, a oni tylko się męczą w pracy:no:
Oby zawieszka się znalazła.

TOFIKA ja też czasem mam jedną pierś od drugiej.

ŻABCIA to szkoda, że musieliście wracać jak nie chcieliście. A nie macie planów by wrócić do Polski na stałe???

KUPINOSIA trzymam kciuki za Oli operację, oby obyło się bez komplikacji, a jak ze szpitalem, ktoś będzie mógł z nią być i które z was się wybierze z nią????

A u nas ubieranie rewelacja, bez płaczu, czasem jak Kacper ma humor to przy czapce zapłacze ale tak to ok.

PHELANIA dieta???? przecież Ty rewelacyjnie wyglądasz:-)

U nas też są płacze przez sen.
 
Z tym płaczem przez sen to u nas jest nieraz tylko takie pojękiwanie i kwilenie a nieraz zdarza się głośny płacz.

Violett, dorotar
planujemy wrócić tak żeby Maciuś poszedł do szkoły w PL bo sobie tutaj życia nie wyobrażamy na dłuższą metę w sierpniu minie mi 3 lata jak tu jestem a mam serdecznie dość.

Sosnowiczanka trzymam kciuki za Alanka

Qrcze dekoder mi się coś zwiesił i nie mogę dojść ładu z nim wrrrrr. Tak jakoś się dzisiaj dziwnie czuję sama z Maciulkiem a przez 3 tyg miałam dokoła siebie tyle osób.

Maciulek padł mi o 19-tej ciekawa jestem czy to tylko drzemka czy już sen nocny.

A miałam wcześniej napisać ale zapomniałam wiecie jak się wczoraj na lotnisku wkurzyłam bo mieliśmy wykupione pierwszeństwo wejścia na pokład a te bałwany lotniskowe puściły wszystkich na raz i weszliśmy jako jedni z ostatnich do samolotu wrrr masakra normalnie klełam ile wlezie bo siedziałam na siedzeniu od brzegu i co chwilę mi ktoś szturchał dziecko dobrze że Maciuś się nie budził. Właśnie planuję napisać skargę do linii którymi leciałam bo dlaczego ktoś kto nie płaci za pierwszeństwo idzie pierwszy a ja co zapłaciłam na końcu =/
 
ŻABCIA jak jest możliwość pisz skargę i to raz dwa. A Twój mąż też chce wracać???
Jeśli tak to czemu chcecie wrócić dopiero jak Maciuś do szkoły a nie teraz??? Swoją drogą dlaczego tam wyjechałaś??? I sama czy już znałaś swojego męża, czy może tam go poznałaś??/
 
reklama
Mój M bardzo chce wracać ale ma obawy przed tym że nie znajdzie pracy. Na razie nie mamy jak bo mamy kredyt do spłaty chcemy się go pozbyć coś zaoszczędzić i wrócić ehhh mam nadzieję że się to uda.
A wyjechałam bo mój teraz M już tu był i rok żyliśmy na odległość po czym mnie ściągnął i tak już zostało a poznałam go jak On był w UK a ja w PL i połączył nas portal nk :-)

Wrrrr żeby napisać skargę muszę listownie albo fax ale to nie problem bo i tak ją napiszę a co nie będą w chu...... walić :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry