reklama

Grudzień 2011

Asienka, Sosnowiczanka- tak mi szkoda waszych maluszków.. Ale wiem że są pod dobrą opieką swoich wspaniałych mamus i na pewno wszystko będzie dobrze. Buziaczki.. :*

Kota, zębolka gratuluję- u nas nadal NIC-a młody mnie gryzie i wyciera się o mnie caly dzień..

Asko- dobrze że już znacie diagnozę.. Ja też zauważyłam u małego malutkie krostki wokół ust, tak jakby ze smoczka? Albo może od wycierania buzi,kurcze jutro muszę wszystkie pieluchy wygotować i umyć zabawki..
 
reklama
sosnowiczanka my rowniez straszymy podczas śmiechu pustą paszczą:) chociaz ja tam już widzę oznaki prawego dolnego zabalka tylko nijak mi nie pasuje to na jedynkę.. poczekamy zobaczymy:)
asienko nie czytaj głupot!!! sama sobie fundujesz kosmiczne nerwy!
Kamilowi tez dziwnie wyszły wyniki rozmazu, ja nie szukając niczgo miałam wrażenie że są złe, ale lekarka powiedziała mi tylko że musial miec trochę wczesniej jakąś infekcję ktorej nie zauważylismy, kazała tylko za miesiąc powtórzyć badania.
Bedzie wszystko dobrze zobaczysz!!!
kota gratuluję zębolka i życzę ci żeby Kubuś nie używał go przy cycowaniu;p
papayka czytałam ostatnio jak pisałas o tej labie dla mężulka, ot niewdzięcznik! no daj mu palec a weźmie całą rękę:) hihi
ale coź mężczyzna to jest jedyny chyba ssak którego nie da się do końca wytresować;p sorki za określenie;p

dzięki laski za słowa otuchy i kciuki!!!, mała śpi smacznie a ja w końcu odetchnęłam, jutro odbiore masć z apteki, szkoda tylko że niestety musimy na buzinkę stosować maść ze sterydami.. ale cóż. Oby wszystko szybko pomogło:)
 
Kota- gratuluje zębola!!!u nas nadal pustki w szczece:-D
Sosnowiczanka-Asienka- calkiem was rozumiem z tym dr.google pamietam jak Aga7602 napisala o zespole Westa przez tydzien mialam takie schizy ze myslałam ze eksploduje:-Dnie bede wam pisac zebyscie nie czytały tych głupot bo wiem jak jest i człowiek tak naprawde doszukuje sie tych chorób ale to jest naprawde wciagajace:tak: trzymam &&&& za wasze maluchy.

Wlasnie a co do dr .google od 3 miesiecy w w noc w noc boli mnie kregosłup tak ze nie moge sie przekrecic na wznak musze spac na boku:no:w dzien zero bólu a wnocy tragedia ,mówie nie ma nocy bez bólu.Naczytalam sie oczywiscie ze to moze byc guz ledzwia kregowego.W poniedzialek zapisuje sie do internisty zeby dał mi skierowanie do specjalisty.Co jest najsmiejszniesze to mi nie pomagaja proszki przeciwbólowe,Alana nie nosze na rekach wiec z czasem sie okaze co to moze byc...:confused2:
 
Sorki, że was nie nadrobie, ale przeczytałam. Zdrówka chorowitkom.

PHELANIA Ty miałaś poród naturalny czy cesarkę.

Bo ja mam takie bóle po cesarce, tyle, że u mnie najlepszą pozycją do spania z tymi bólami jest spanie na plecach, na boku boli jak cholera.
Bóle już są coraz częstsze i mocniejsze i wiem, że przyjdzie dzień, gdy zaczną się w nocy. Ale to samo miałam po pierwszej cesarce i teraz wróciło ze zdwojoną siłą, jest to następstwo znieczulenia. Mnie przyjaciółka namawia na wizytę u specjalisty, ale ciągle brak czasu i zastanawiam się co to da. A wiem, że takie bóle będą mi występować niestety do końca życia.
Po dwóch ingerencjach w kręgosłup wcale się nie dziwię, tylko mało nie wyje czasem z bólu.
 
Sto lat dla Maciusia!!

Sosnowiczanka paranoja z tym rezonansem. Nie wyszukuj na necie, ja popełniłam ten błąd i o mało co sama nie trafiłam na oddział, ale psychiatryczny w takie nerwy wpadłam i właśnie z zespołem Westa, jak pisze Phelania, ael jeszcze przed Agą

Freiya byłam właśnie w Smyku w pierwszy dzień wyprzedaży (nawet tu chyba pisałam). Dostałam oczopląsu, bo tyle fajnych rzeczy przecenionych, a że pierwszy dzień (nawet jeszcze nie zdążyli ometkować wszystkiego), to było wszystko w każdym rozmiarze :) Kupiłam właśnie tak jak piszesz przyszłościowo, bo na teraz mam sporo rzeczy :)

kota-behemota "Macierzyństwo non-fiction" zaczęłam czytać, ale jakoś mnie bardzo nie wciągnęło, chociaż ma dobre momenty :) Pamiętam, że najbardziej w życiu usmiałam się przy książce Talko. W sumie też w tym samym duchu pisana.

27012701 współczuję nerwów z teściową... Życzę jak najszybszej przeprowadzki. My właśnie myślimy wziąć kredyt i załatwiamy papierologię, żeby też się jak najszybciej wprowadzić do nowego domku.

asko_ kurcze z jednej strony fajnie, że wiesz jak to leczyć, ale z drugiej szkoda, że to atopowe, oby się okazało, że to jakaś łagodna wersja i poszło sobie w piz.. Mojej kolezanki córeczka była na początku w tragicznym stanie, teraz nie widać po niej nic a nic. Zresztą poprosiłam ją o relację, co stosowała do pielęgnacji i zostawiłam te wiadomości w wątku dla atopiaczków. Tam też jest zbiór porad innych dziewczyn. Dla każdego co innego dobre, więc życzę Wam obyś jak najszybciej odkryła co dla Karolci jest najlepsze. A co do króliczka, to właśnie dziś kupiłam tuszę króliczą w Lidlu :)

asienka powtórzę to samo co do Sosnowianki: czytaniem internetu (o chorobach) sobie co najwyżej zaszkodzimy, więc nie rób tego kochana najlepiej. Lepiej naucz Michasia mówić "mama" ;P

lysa to niedługo alarmy na kosze będziemy zakładać? :D paranoja!

Nastazja Aniela ma te krosteczki czasem. Zazwyczaj się robią jak długo smoczka trzyma, i się tam tak zawilgoci wokól usteczek, ale wydaje mi się, że to taka odmianka potóweczek. Ja to przemywam często wodą i schodzi

Phelania powodzenia u lekarza, 3mam kciuki za dobre wieści :)
 
Kota gratki ząbka
Asieńka bez stresu każdy stan zapalny widać w rozmazie ja pisałam wam 2 m-ce temu jak miałam wysokie ob i okazało się że to od krosty takiej mega po depilacji pod pachą miałam i powiedziałam dopiero jak mnie o to zapytała czy mamjakiś stan zapalny a ja nawet nie wiedziałam że to może mieć znaczenie za 3 dni ponowne wyniki i wszystko ok więc spoko rozmaz nigdy prawie nie jest idealny a to nie jest nic dziwnego nie szukaj już nic tylko cierpliwie poczekaj Michaś zdrowy chłopak
 
Rojku- też mi się wydaje że te krosteczki to takie potówki. Adaś jest cały czas ześliniony. Wycieram i wycieram ale nic nie daje. Pewnie skóra podrażniona. A nawet posmarować w dzień nie mogę bo zaraz ześlini.. A tak jako ciekwostkę to wyczytałam że jednym z objawów ząbkowania może byc wysypka na buzi (najczęsciej na brodzie). Hmmm kto wie.

idę spać, botylko ja jeszcze buszuję w domu.. Dobranoc.
 
Kota, gratulacje! :)

Asienka, masz bana na dr google! ;p ;)

Kupinosia, to masz szczęście, że pani doktor taka zaangażowana, że nawet na ulicy przyjmuje :D Swoją drogą ja ostatnio zaczepiłam babkę, która kiedyś w mojej starej firmie prowadziła BHP, ale coś nam się rozmowa nie kleiła. Tak jakby nie wiedziała, o czym mówię. Na koniec mnie oświeciła, że ją z kimś pomyliłam i że jest.... moim lekarzem rodzinnym XD XD XD Takie cholery podobne! ;p :D
 
reklama
Dobry wieczór dziewczyny :)

Przepraszam, że tak długo nie pisałam:zawstydzona/y:

Asko super, ze się obyło bez szpitala:tak: Wiem jaki to stres przy takich zmianach. Sama dostałam od dermatologa Fucidin bo Oskar miał zmiany grzybicze na rankach. z buzi zeszły, ale za to wyszły na rączce :dry:
Jeżeli natomiat chodzi o odparzenia na pupie to przy atopi musisz uważać niestety:dry: U nas wygląda to tak, że jak tylko przegapię u młodego minę "wściekłego dresa" która świadczy o zawartości która na pewno nie pachnie fiołkami, to wystarczy chwilka a mały ma odparzony tyłek tak, że zaczerwienienie zaczyna puchnąć.
Oczywiście u Ciebie tak być ie musi, bo to może mój synuś jest delikatny jak księżniczka na ziarnku grochu;-)

Asieńka, zrezygnuj z DR. google bo niepotrzebnie się stresujesz kochana:tak: Ja odpuściłam bo to nie ma sensu. Najważniejsza matczyna intuicja:tak: Czasami się martwimy na zapas zupełnie niepotrzebnie:tak:

Kota gratuluje zębola:-) Życzę Ci kochana, żeby Twoje brodawki jak najpóźniej się o nim dowiedziały:-D

Łysa, kradzież śmietnika to przegięcie i zastanawiam się po jaki kij ktoś go zajumał:confused:

Sosnowiczanka, dużo zdrówka dla Was :tak: Współczuję tego "przymusowego leżenia" chociaż przyznam szczerze, że ja chciałabym się na takie dostać....:dry:

Zabcia Izi, życzenia dla Maciusia :* Jeżeli chodzi o sprzątanie ja to robię regularnie codziennie jak wstaje... tzn. układam plan i na tym się kończy:-D

Mła, podejrzewam, że macie ogromne tortury przy takiej sąsiadce:dry:

U nas narazie badania i bardzo żałuję, że nie jesteśmy jednak w szpitalu :-( Wszystko by zrobili w krótkim czasie a ja teraz biegam po kilku miastach żeby porobić wszystkie badania:dry: Od dłuższego czasu walczymy z pleśniawkami, mały zużył dwa opakowania Nystatyny a efektu jak nie ma tak niema:-( One schodzą, ale tylko na chwilkę. Przecież mam sterylizator, bardzo dbamy o higienę smoczków, gryzaków i zabawek Mały jest strasznie oporny na leczenie czegokolwiek, głupie zadrapanie goi mu się dwa tygodnie:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry