witamy się

dużo słodkich buziaków dla małych solenizantów, matko jak ten czas leci, większość maluchów skończyła już 6 mieś...
Izi super że już widać choć ciut poprawę
Violett i coś wiadomo z Twoim P>??ja mam tak samo z dziecmi

jestem mega dumna że Kamil jest tak za Karolcią

bałam się tego strasznie a pozytywnie mnie zaskoczył!! A teraz po tych kilku miesiącach kiedy mała już jest kumata, aż w serce cieplutko jak widzę jak ona się do niego śmieje, bierze od niego zabawki, chce do niego pełzac
. Podobnie jak ty staram się go angażować w obowiązki przy małej, ale oczywiscie w formie zabawy i on jest bardzo z tego powodu zadowolony
lysa współczuje bólu zębów, znam to oj znam!Szkoda tylko że to 1 i 2 bo nie dość że z jedzeniem i piciem masakra to jeszcze ból i tak jak mowisz większy wydatek za przednie ząbki...
agapa wow to będziesz miała istną cukiernię w domu, dasz radę i będzie miło i słodko! choć podejrzewam że łatwo to na pewno Ci nie jest,ale zakasać rękawy trzeba
freiya widzę że na maxa korzystacie z urlopu! super bardzo wam zazdroszczę tego morza, plaży
Kota gratulujemy zabka i życzymy żeby Kubuś za dużo nie podgryzał mamy
Mła dobrze powiedziane

za X lat to dzieci będą latać przy nas, ale
Agape niezmiennie doceniam i podziwiam!hehe a wiesz mam taką znajomą w okolicach naszego nowego domku... Ma 4dzieci w wieku chyba 7-12 ma 31 lat... i teraz spodziewa się piątego bobasa co więcej, gdyby nie przewrotny los miałaby jeszcze 2 dzieciaczków. Ja ją podziwiam, jak się zapytałam czy się nie boi tego natłoku i znowu pieluch itp, to się uśmiechnęła i powiedziała że miejsce w aucie jeszcze jedno mają

a przynajmniej nie będzie jej się nudziło.Nudziło??? przy 4 aktualnych +bobas??? przeciez to pracaa na 3 etaty w ciągu doby!!
Fakt ze dzieci już samodzielne no ale szkoła itp. Normalnie ich podziwiam, nie przelewa im się ale oni potrafią cieszyć się mimo że to dla nich duże obciążenie bo przeciez maluch nie był planowany
Inka przyjzałam się liście podróżnej Koty, generalnie z wieloma punktami się zgadzam, ja jednak bym wyrzuciła wanienkę, uważam że jest zbędna bo nawet jesli będzie prysznic tam gdzie będziecie to można się z małym wykąpać itp, no i jeszcze bym wyrzuciła łóżeczko turystyczne, chyba ze faktycznie ma się na nie miejsce.
Zawsze idzie spać z maluchem, zwłaszcza jeśli już się tak robiło w domku

.
Reszta wydaje mi się w miarę ok.
Ja jezdzę poki co bardziej tylko dotesciów z dziecmi, ale zawsze mamy ubranka, pieluszki i mleko- słoiczki oraz butelki dla dzieci, Zawsze też brałam dziecięcą apteczkę którą już zdąrzyłam przy Kamilu zgromadzić, teraz tylko biorę coś na gorączkę, ból, bo za dużo bagaży miałam a przeciez sklepy są na miejscu;p aaaaa i mega ważny u nas zawsze jest termos oraz kocyki dzieci,bo z nimi zasypiają!!