reklama

Grudzień 2011

Sosnowiczanka watek zmora-teściowa byłby bardzo trafiony;)
Dorota Krzyś udaje że kaszle żeby zwrócić moja uwage :) strasznie słodkie to jest
Żabcia – mój nawet butelki nie chwyta
Byliśmy wczoraj u okulisty bo Krzyś miał galaretkę w oku i na szczęście obyło sie bez czyszczenia kanalików ale mamy krople i strasznie płacze jak mu je dajemy.
Trafiłam ostatnio na forum dziewczyn które mają dzieci urodzone w konflikcie serologicznym tak jak moje i to co sie tam naczytałam... nie będę pisać szczegółów ale Krzyś miał wszystkie objawy a lekarze nie pomyśleli o tym że moze to być wina konfliktu. I tak cały czas myslę czy gdyby wiedzieli i zastosowali odpowiednie leczenie czy nie cierpiałby tak bardzo w tych szpitalach? czy nie nadernerwowalibyśmy się tak czekając na wyniki na mukowiscydozę? Strasznie załuję że tak to się wszystko potoczyło i wiem że przy następnym dziecku moze być tak samo więc mimo że bardzo chcę nie dam rady znieść tego wszystkiego drugi raz. Strasznie mnie to zdołowało :(
 
reklama
Moje dziecko właśnie poszło spać :-)
A uśmialiśmy się z M z Maciusia siedzi w wózku ja robię sałatkę a M ostrzy nóż i się skaleczył i zaczęłam się nabijać z niego i Maciuś zaczął się głośno śmiać i ja się pytam "Maciuś śmiejesz się z tatusia" a na to usłyszałam takim słodkim głosikiem "yhy" jak buhneliśmy z M śmiechem to dziecko spoważniało i patrzyło jak na dwóch głupków.
Później Maciuś był zszokowany bo M sprzątał chomiczkowi a ten biegał w kuli po mieszkaniu i Maciuś nie wiedział co się dzieje że jakaś piłka biega po podłodze a potem go złapał i w ostatniej chwili uratowałam kulę z chomikiem bo by nim rzucił.

Posiedzę jeszcze chwilkę poczekam gdzieś do 22.30 nakarmię Maciulka i idę spać bo mi się siedzieć nie chce.
 
pyszczku moim zdaniem nie ma co myśleć "co by było gdyby" najważniejsze że wyszliście na prostą ale rozumiem Cię bo ja o mały włos nie straciłam Michałka przy porodzie i też się zastanawiałam czy było by inaczej gdybym np. rodziła w innym szpitalu...ale zbiegiem czasu doszłam do wniosku że takie myślenie do niczego nie prowadzi najważniejsze że mam go przy sobie, że daję mi ogrom radości a ja jemu miłość o której pokłady nawet się nie podejrzewałam i to mi wystarcza a zarazem daję nadzieję że w końcu wyjdziemy z dołka i będziemy mieli spokojną szczęśliwą przyszłość:) najważniejsze że mamy siebie!!:) a Ty przy kolejnej ciąży będziesz mądrzejsza, wyczulona i będziesz wiedziała na co szczególnie zwracać uwagę:)
 
Hej:)
Co to, spicie jeszcze?

Ja zaraz lece do pracy, bo z klientką sie umowilam na farbowanie, potem wracam, z Alanem na usg i znowu do pracy :eek:

Asienka
, ja podobnie jak Nastazja tez sciągałam cie tu myslami;)

Nastazja co do kojca to moja siostra go kupila, w prezencie na chrzest dla Alana. Pytala co by mi sie przydalo, no i faktycznie kojec-super sprawa:)

Co do kolorów to ja jestem fanatyczką wszelkich odcieni niebieskiego. W mojej szafie jakies 80% ubran ma kolor niebieski, a w Alanka jeszcze wiecej:)

Kupinosia moja ciocia to naprawde przesadza, ostatnio na takim pokazie nabyla odkurzacz piorący - wziela na raty, ktore po splaceniu wyjdą ja ok 2,5 tys :szok:. szkoda tylko ze jej mieszkanie ma 26m2 i jeden malutki dywanik... No ale cóż, to taki tym, jej sie nie przetłumaczy.

Izi jak pozniej bede miala chwile czasu to poszukam i dam ci namiarmi na miejsce w ktorym bylismy:)

Lecę, bo jeszcze sniadanko trzeba zjesc, Miłego dnia:))!!!!
 
Dzien dobry
Wiecie mam pietra bo mi się @ spóźnia :-) robię chyba test bo ostatnia miałam 6 czerwca! Przyznam się ze jeszcze nie planowaliśmy dziecka, miało być jesienią no ale zobaczymy.
Ja zaraz lecę do US zapytać co z moim zwrotem podatku, bo już coś za długo to trwa a te pare tysięcy mi się teraz bardzo przyda.
Milego dnia
 
inka trzymam kciuki żeby wynik testu był taki jaki byś chciała. Ja też niedawno miałam pietra i robiłam test a na następny dzień przyszła @.

Dzisiaj czuję się jakaś niewyspana i przemęczona piję kawkę ale na razie nic nie pomaga.
Maciuś w nocy spał ładnie tylko nad ranem parę razy się przebudził bo chciał smoka i nie mógł znaleźć w łóżeczku.

Miłego dnia :-)
 
Hej!:-)
Maly spi z tatusiem, slodko razem wygladaja... jak spia to sa jak aniolki;-)
Kupinosia - w Lodzi;) A jak Kasia? Jest juz lepiej?
Pyszczek, Asienka ma racje- nie ma co sie dolowac, przeciez nie jestes lekarzem, skad moglas wiedziec... wazne, ze wyszliscie na prosta i teraz juz wszystko bedzie dobrze!:tak:
Asienka - z tymi pokladami milosci - tez mnie zaskoczyly:-D
Nastazja, Inka - wspolczuje nietrafionych prezentow... Mnie tesciowa "zalewa" tupperware....;-)
Widze, ze coraz wiecej Mam wraca do pracy - trzymam kciuki za was i za Maluszki!:tak:
Sosnowiczanka - tez popieram ten watek!
Obejrzalam zdjecia na fb - coraz wiecej Maluszkow juz stoi... jestem w szoku! Gratulacje!:-) Moj Maly jeszcze nie do konca sam siedzi... a koniecznie chce stac... i co tu robic???
Izi - a propos fajnych miejsc - na grouponie kupilam pobyt w hotelu apollo w Darlowku, przy plazy, ale polecam poza sezonem.... bylismy w maju...
Zabcia - twoj Macius mnie non-stop zaskakuje i troche wpedza w kompleksy:-D;-)
 
hejka!
Inka - no to ciekawe czy dzidziuś drugi będzie:sorry:
Ja tez od rana biegam i załatwiam sprawy, znowu byłam na badaniach, bo przyjmuje się do drugiej firmy i znowu musiałam wstępne badania robić - na szczęście trwało wszystko 15 min więc ok. Najbardziej podobają mi się pytania od lekarzy: "zdrowa" Pani, tętno w porządku, ciśnienie też? I badanie zakończono, pieczątka i tyle:rofl2: Okulistka dała mi tekst, zapytała czy umię go przeczytać i tyle.
Straszą nas dzisiaj tymi burzami z trąbami - ciekawa jestem co sie w ciągu dnia rozwinie bo na razie jest ładnie. Starsza pojechała z teściami do zoo. Na teściów narzekać nie mogę.
Małej przebijają sie ząbki, kreseczki na dziąsłach są-ciekawe ile to potrwa.
Jestem pełna podziwu dla umiejętności Waszych Maluszków- szczególnie to wstawanie. U nas na razie świczenie umiejętności siadania, bo jeszcze ją chwieje na boki.
Zula jest leniwa w czymaniu czegokolwiek w ręce, najlepiej żebym ja to trzymała łącznie z ciasteczkami itp.
 
reklama
Hej :*
Wczoraj nie wchodziłam już bo jak P wrocil z pracy to wzielismy sie za przemeblowanie pokoju, a wieczorem farbowalam mamie wlosy :)
A dzisiaj ja mam dzien kosmetyczny. Bo po poludniu przychodzi do mnie moja sis powyrywac mi brwi, i jakas maseczke na twarz zaaplikowac, a pod wieczor kolezanka fryzjerka zafarbowac mi wloski :) Wiec dzisiaj wieczorem bede lezec i pachniec haha :)

Dorota zdjecia jeszcze nie zrobilam bo wczoraj po spaniu Mariki zapomnialam, a dzisiaj rano jak wstałam to Marika była ogarnieta przez P i miala juz wloski uczesane i zrobone warkoczyki, wiec po spanu w dzien moze sie uda.

Maxwell miłego dnia w pracy. Trzymam kciuki :)

Freyia jak z naszym grilem?? Kiedy sie umawiamy??:)
Sosnowiczka ja tez slyszalam ze wracaja upaly:) ale nie wiem kiedy,ale napewno nie w tym tyg.

Kupinosia masz racje ale to poprostu kwestia dogadania sie z tesciowa mysle na samym poczatku:)

Lce do sklepu z dziecmi i mama :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry