Kota, u nas też jest akcja brzuszek, ale ja tego nie lubię i obracam Miśkę na bok, albo na plecki. Mam w nosie nocne czuwanie i strach (absolutnie nie neguję zachowania mam, które pozwalają dzieciom spać na brzuszku, bo to ponoć dobre na trawienie).
A gdzie urządzisz teściom łazienkę? Może na ogrodzie?
Co do wolenia tatusia, to chyb ataki etap, że dzieciaki lepiej reagują na niskie głosy, bo u mnie też cała uwaga idzie na tatę. Nawet jak się razem bawimy, to Miśka sprawdza, czy tata patrzy. Czuję się wtedy jak wyrobnik ;p
Freiya, ja też nie powiedziałabym, że ważysz tyle. Widać dobrze/ładnie Ci się ten dobrobyt rozkłada
Agapa, to nie jest tak, że jak ktoś waży mniej, to już wszystko jest ok. Czasem dziewczyny ważące 60 kg mają większe kompleksy związane z wagą, niż te, które ważą więcej. Jedno jest pewne - wygodniej jest ważyć mniej choćby właśnie ze względu na ciuchy. Polscy producenci nie biorą pod uwagę, że można ważyć więcej niż 70kg :/ Kiedy ważyłam dużo jednym ze sklepów, gdzie można było fajnie się ubrać był H&M, więc miej to na uwadze

I bądź dla siebie bardziej wyrozumiała. Szkoda Twojego samopoczucia na takie drugorzędne problemy
Papayka, miło mi. No i przede wszystkim dużo zdrówka i radości dla Igorka!!!
Sosnowiczanka, fajnie że w końcu dorwałaś coś dla siebie
Phelania, pójście do pracy też nie jest takie super, ale rozumiem Twoje obawy. Trzymam kciuki za znalezienie złotego środka :*
Nikuss, dopiero teraz przeczytałam pytanie o ruskie, więc pewnie nieaktualne...