reklama

Grudzień 2011

Milva, Violett- no 12.12.12 wymyśliłam ja na początku, ale to jest środa (nie każdy da rade załatwić wolne) i właśnie dlatego się wahamy. M. stwierdził, że lepiej w sobotę 08.12.12- to znowu są urodziny Adasia - no i mam łeb jak sklep!
Maleństwo- jestem ze śląska
Dobrze że z miejscem nie mamy problemu- M. już w pracy układa nam menu, haha :-D

Co do raczkowania- Adaś chodzi na czworaka tylko wtedy gdy się nie spieszy, a jak chce gdzieś szybko dotrzeć to się czołga jak w wojsku.. ;-)

zaraz przyjdzie koleżanka z synkiem- on jest ze stycznia 2011 czyli jednak prawie rok starszy. trochę mi ta wizyta nie pasuje, bo M. zaraz z pracy wróci i zawsze już spędzamy czas razem ( mało go dla siebie mamy) no ale nie mogłam odmówić bo już dwa razy mi nie pasowało.. :baffled:
 
reklama
Nastazja data 8.12 i 12.12.12 są atrakcyjne i w obu przypadkach można zrobić ślub i roczek w jednym ;))Upiec 2 pieczenie przy 1 ogniu :-D
Freiya ciekawe kierunki ulala, ja też mam głowę do języków ale też humanistyczną, gorzej z chemią i fizyką... MAKABRA. Zaczynałam niegdyś studiować Litewski ale zrezygnowałam, dziś żałuję strasznie!Bo odpuściłam. Trochę się z Tobą zgodzę ale po części, uważam, że studiuje się też dla siebie, nie tylko dla papierka czy kasy. I to prawda, dziś studiuje każdy. Ten kto w szkole leciał na 2 i ten, który miał 5... Każdy dziś może skończyć studia.

Nikuś masz rację, z papierami ciężko, bez nich też źle. Ale z dwojga złego wolę papier mieć :-) A i ja po Liceum poszłam od razu na staż do Wojskowej Komendy Uzupełnień. Było 9 osób. Niektóre po studiach-wybrali mnie, po rozmowie kwalifikacyjnej. Później ten staż przerwałam i wyjechałam na studia ;)
Violett ja się wtrynię-ja swego psa uspałam. Miała raka i bez szans na wyleczenie, przerzuty. Cierpiała, miała gorączkę, nie chciała jeść. To było straszne dla całej rodziny ale ona się męczyła i nie czekaliśmy już dłużej.
Dorator ja mam karnet na solarium już jakiś czas i od czasu do czasu jak mam chwilę-czyli rzadko to idę dla lepszego samopoczucia. Sama brwi sobie tak nie zrobię jak kosmetyczka, bo zawsze 1 inna od 2giej i ryczę przy tym i psikam...
 
MAXXEL właśnie pytam bo nie wiem jak w innych przedszkolach, u nas też nie można z dzieckiem zostawać a moja sąsiadka strasznie nad tym ubolewa i strasznie już gdera, raptem jej dziecko do przedszkola 3 dni chodzi a ona już ma wielkie ale, ja rozumię, że żal dziecka jak płacze, histeryzuje (całe szczęście, że mnie to omineło bo moja super do przedszkola chodzi i w zeszłym roku też ok było), zresztą mi samej żal tych dzieci jak tak ryczą ale no jak się zdecydowała dać małą musiała się liczyć też z płaczem, ona twierdzi, że powinien być przynajmniej być tydzień adaptacyjny albo dwa gdzie rodzice z płaczącymi dziećmi powinni siedzieć ale z drugiej strony te dzielne dzieci też by chciały mieć rodziców ze sobą, no bo skoro jedne mogą to dlaczego inne nie tak, a zresztą jak pomyślę, że rodzice by mieli tam siedzieć to by w przedszkolu był jeden wielki chaos.
Najbardziej mnie rozwalił tekst sąsiadki, że ona ma bardzo wiele znajomych w Warszawie i tam jest zupełnie inaczej, lepiej w przedszkolach, no kurdę nie oszukujmy się ale nie porównujmy, że tak powiem wiejskiego przedszkola do warszawskiego no bo różnice na pewno są.

NASTAZJA ja jak bym miała podejmować decyzję to bym zrobiła ślub razem z urodzinkami małego, takie fajne połączenie.
 
Hej, noc byla u nas wyjątkowo koszmarna, od 1 do 5 ALan sie darł, krzyczał, płakał, nic nie pomagalo... Ok 4 dostal czopek i po godzinie usnął. A ja dzieki temu zaspalam do pracy :/
Masakra jakas.

Powiedzcie mi czy jak juz wyjdą jedynki i dwójki to czwórki, trójki ida zaraz za nimi czy jest jakas chwila przerwy????
Nie wyrabiam juz........................

Dorotar troche sie naszukalam w necie, ale znalazlam :) Catzy.pl To ten plyn, chociaz od jakiegos czasu jest w innej lini graficznej, ale widze ze na stronce jeszcze stare zdjęcia. Jest rewelacyjny:)

Nastazja
bardzo mi sie podoba data 12.12.12:) W kazdym rzie czasu coraz mniej, ale wierze ze dacie radę:)

Co do raczkowania, Alan raczkuje i to tak szybko ze nadążyc za nim nie idzie. A od niedawna trzymając sie bebli chodzi przy nich....:eek:Skonczyl sie z spokój :D

Jeszcze tak w temacie studiów, to ja nie mam, skonczylam zawodówkę i jestem z tego powodu zadowolona :D Mam pracę którą kocham, ktora jest wręcz moją pasją, zarobki przyzwoite... No zlego slowa powiedziec nie mogę, na zadne studia bym tego nie zamienila :)

Uciekam bo Alan juz placze :(
 
Sosnowiczanka moja koleżanka tez jest fryzjerka, skończyła studia, jest inż ale mimo to wolała robić to co kocha i otworzyła swój salon. Zarabia dobrze, bo jest bardzo dobra fryzjerka i ma sporo klientek a dyplom ma w szufladzie, nikomu do niczego nie potrzebny!!
Ja po 2 kierunkach w ogóle nie zajmuje się tym co studiowalam- tzn jedynie język jest mi potrzebny bo po fizjoterapii (jak Nastazja) nie pracowałam w tym zawodzie ale to z wyboru bo nie czuje się na siłach. Musiałabym zrobić jeszcze przynajmniej 3-4 kursy by być dobra w tym fachu i by być konkurencyjna, bo nie uśmiecha mi się pracować za 800zl w sanatorium przy np fizykoterapii (czyli podłączać i odłaczać pacjentów z prądów, czy magneto).
W dzisiejszych czasach trzeba być przebojowym a najlepiej przebojowym z odpowiednimi znajomosciami.
 
Hej dziewczyny,

ja wieczornie na smutno, Michas mi zagoraczkowal po szczepieniu na pneumo:( po szczepieniu troche poplakal w domu pozniej spal az dwie godziny i obudzil sie z goraczka. Nie poznaje dziecka, zawsze energiczny, zywiolowy a tu dzisiaj spokojny przymulony jakis zamroczony:( nawet go nie kapalam tylko szybka higiena dalam czopka i spi mam nadzieje ze to przespi bo mi serce peka jak na niego patrze, chyba wole byc zmeczona ale szczesliwa ze maly jest radosny i niegrzeczny!:(
 
papayka, kota, ale mój mąż wie:) był już nie razz sam z Kamilem całe dnie, nawet kilka dni jak bylismy w szpitalu to mimo ze mama była i tak ona się zajmował młodym, Kamil jest tak głupi za ojcem ze szok. jedynie ma problem z ubieraniem bo nigdy nie wie co i jak, na działkę mam gorsze ubranka na normalne wypady takie bez uszkodzen, a jemu to wsio ryba ;p no przeciez nie ubiorę dziecka na wypad na miasto w poplamioną bluzeczkę! a na działke to bez znaczenia bo i tak upieprzy.
Z Karolinką tez juz mial okazje pary razy zostac, wiec mial 2 pod opieką ale to juz w granicach max 2-3 h.
To jego ojciec jest taki popier... szkoda gadac
ale ona ma prawie 70 lat wiec chyba pozostał w swoich latach mlodzienczych. Moj maz nie pamieta zeby ojciec sie nimi zajmowal, bawiał pomagał mojej tesciowej itp.

mamy dziś 3 rocznicę slubu, męża nie ma .. swietowalismy w niedzielę.. i przzyszly weekend tez nasz:) ... swoją drogą nasze swiętowanie pod prysznicem w niedzielę skonczyło się... lekkim dymem w domu;p a dokladniej rzecz biorąc bysmy sfajcyli mieszkanie. Zapomnielismy ze wstawiłam jeżyny na sok... no i jak wyszlismy to szaro w domu było. Aż głupota, no normalnie mam sklerozę!


siedzę w kuchni z Kamilem na blacie kończę szykować jabłka do gotowania na słoiki... patrzę mała idzie z pokoju, więc spokjnie wracam do kuchni. Ale coś za długo nie dochodziła do nas, cisza... patrzę a ona dorwała ze stołu jogurt Kamila i cała zadowolona zajadała, brudna cała w tym jogurcie ale szczęśliwa ze szok. Mam nadzieję że jej alergia sie nie pokaze, bo walczymy z chrostkami od kilku dni(efekt wyjazdu i podjadania nowych rzeczy)
 
reklama
Sosnowiczanka, oj różnie..ale raczej powinna być przerwa..
Asieńka, buziaczki dla biednego Misiaczka:*:*:*
Asko_- jesteś obłędna!!!!:-D:-D:-DNajlepszego na tą rocznicę, duuuuuuuuuuuuużo miłości i w ogól;-) Akcja niedzielna musiała być niezła:-D:-D
Oki, idę się kąpać...gaz za wczasu wyłączę w kuchni:-D:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry