Hej dziewczyny!
Asko, trzymaj sie! Miejmy nadzieje, ze poprawa bedzie nastepowac szybciutko i bedziecie mogli wrocic do domu...
Izi, maluszki chyba jeszcze nie chca sie ujawniac....;-)
Firanka, mozna tylko cierpliwosci zyczyc... A co do chorobska, miejmy nadzieje, ze nie bedzie sie ujawniac....
U mnie nadal goraco, bylam rano w aptece po leki dla M. nie moze chodzic, boli go kregoslup....
Zrobilam wczoraj niby tiramisu z truskawkami (niby, bo krem z papierka), ale wyszlo calkiem calkiem.....;-)
Milego dnia!
Asko, trzymaj sie! Miejmy nadzieje, ze poprawa bedzie nastepowac szybciutko i bedziecie mogli wrocic do domu...

Izi, maluszki chyba jeszcze nie chca sie ujawniac....;-)
Firanka, mozna tylko cierpliwosci zyczyc... A co do chorobska, miejmy nadzieje, ze nie bedzie sie ujawniac....
U mnie nadal goraco, bylam rano w aptece po leki dla M. nie moze chodzic, boli go kregoslup....
Zrobilam wczoraj niby tiramisu z truskawkami (niby, bo krem z papierka), ale wyszlo calkiem calkiem.....;-)
Milego dnia!
W zeszłym roku o tej porze mieliśmy już przepiękne lato, w tym roku to wygląda bardziej jak jesień (tyle tylko, że liście zielone)
My wczoraj skończyliśmy pałaszować z G. sernik na zimno i teraz bez ciasta :-( Ale coś może wymyślę dzisiaj
A jak spotykam znajomych na mieście, to z jednej strony zauważają brzuszek (chociaż dziwią się, że taki mały
I nie wiem, czy się cieszyć, czy martwić ;-)
Ile razy wychodzę na miasto to przychodzi taki moment, że zaczyna mi być duszno, niedobrze, ręce się trzęsą, jest mi słabo... A może to cukier?
Każdy tam może dodać komentarz na temat swojego lekarza, Ty tez możesz opisać czy jesteś zadowolona czy nie i dlaczego ;-)