LYSA, TOFIKA wydaje mi się, że Ci wasi pediatrzy trochę niepoważni, przecież nie odciągany katar u tak małego dziecka może prowadzić do spływania na oskrzela a w związku z tym z zapaleniem oskrzeli.
TOFIKA niepokoi mnie ta Twoja choroba może wybierz się jeszcze do jakiegoś innego lekarza. Zdrówka.
Jeśli wizyta u gina na NFZ??? To i tak połowa października wydaje mi się szybkim terminem.
SOSNOWICZANKA ja w weekend mam zamiar jechać do kuzyna któremu tydzień temu się synek urodził, to to dopiero kruszynka przy moim Kacperku będzie.
Kacperek śpi 3 razy dziennie. Pierwszy raz po około 1-1.5 po porannym przebudzeniu, wtedy śpi około godzinke. Drugi raz usypiany jest koło południa tu potrafi pospać czasem do 2 godz ale to jak jest cisza w domu, czyt. nie ma Amelki i trzeci raz tak o 15 i śpi mniej więcej tak jak za pierwszym razem.
Też dziś coś mi się obiło o uszy o Madzi z Sosnowca ale nie do końca bo za późno radio w aucie włączyłam, ale wiesz ja to już wątpię, że ta s.ka pójdzie siedzieć, w końcu Polska to chory kraj więc nie ma się co dziwić.
MAXELL no Martusia też już długo choruje. buziaczki dla niej niech zdrowieje.
KOTA trzymam dalej kciuki.
PYSZCZEK zdrówka.
PHELANIA zmień lekarza który bez problemu da Ci zwolnienie. A ta co u niej byłaś to prywatnie czy na NFZ?? A z tego co się orientuje zwykły internista też może Ci wypisać zwolnienie ze znakiem B, że w ciąży jesteś.
Doczytałam posta do końca i w szoku jestem co za lekarz, żeby Cię opierniczać za coś co sama źle zrobiła-obliczyła. Współczuję takiego lekarza zmień jak najszybciej. Powodzenia.
AGA trzymaj się zdrówka.
BRZUSIO zdrówka i dla Was.
MILVA biedny Bartuś, tulę.
EWKA oj Zula ze śliwą dobrze, że nic poważnego się nie stało.
Mój biedny Kacperek ostatnio często się przewraca i uderza w główkę a ja wtedy ma schizy, mój biedaczek.
Nocki u nas jak ostatnio tzn. kiepskie, nie wysypiam się wcale, czasami się zastanawiam nad zakończeniem karmienia i dania mu na noc butlę to może będzie lepiej sypiał. Ale wiem, że musi przyjść taki moment, że ja muszę do tego dorosnąć.
Moja siostra zachorowała trochę i muszę kombinować co z Amelą po przedszkolu. Dziś ją odbiera chrzestna i do domku odstawi bo ja dziś męża autem i do naprawy oddałam i po pracy dopiero odbieram, jutro może ja ją odbiorę i do pracy wezmę albo do domku podrzucę, zobaczy się a jak dalej do końca tygodnia to nie wiem.