Milva
Zbójkowa mama;)
Anielciu- buziaki!!:-)
Sosnowiczanka- może idą mu następne zęby? Współczuję nocki szczerze!
Aga - Bartek jak widzi tatę, to nie chce się od niego odkleić, ja nie istnieję wtedy , ale widzi go tak mało, że nie ma się co dziwić- jak sa razem to tata wymyśla super zabawy , ja osobiście nie mam z tego powodu doła- z chęcią bym mu go wcisnęła na tydzień
Lysa- zdrówka dla Bena...jej , nie oszczędzają was te choróbska...
Kota- trzymam kciuki za następny test w takim razie za jakiś czas i miłe staranki
U nas nocka nawet ok, ale jestem tak przewlekle zmęczona, że jak się rano budzę, to i tak jestem nieprzytomna i zmęczona na maxa. Wczoraj byłam chwile na spotkaniu z osobami ze schroniska, ale musiałam wracać po 19, bo Tz nie było, a mama jakoś nie paliła się do tego aby dać mi wolny wieczór i uśpić małego...trochę mi było smutno z tego powodu . Zresztą coś ostatnio ciągle marudzi jak małego ma, a to, że nie chce jej zasnąć, a to, że nie ma kiedy posprzątać itp...ojciec tez mi ostatnio wyleciał znowu z tekstem, że on jest dziadek, a nie rodzina zastępcza
to było w tygodniu, gdy Tz wyjechał i musiał być mały u nich kiedy ja mam swoją pracę...przykre. Z chęcią bym zatrudniła nianię na pół etatu , aby nie prosić się nikogo o pomoc, ale nie ma chętnych niestety...
Pogoda okropna- wieje i pada, także męczarnia w domu nas czeka.
Katar lepiej, ale nadal zielony i gęsty wyciągam...chyba w pon do lekarza jednak pojadę ehh
Miłej soboty dziewczyny!!!
Sosnowiczanka- może idą mu następne zęby? Współczuję nocki szczerze!
Aga - Bartek jak widzi tatę, to nie chce się od niego odkleić, ja nie istnieję wtedy , ale widzi go tak mało, że nie ma się co dziwić- jak sa razem to tata wymyśla super zabawy , ja osobiście nie mam z tego powodu doła- z chęcią bym mu go wcisnęła na tydzień

Lysa- zdrówka dla Bena...jej , nie oszczędzają was te choróbska...
Kota- trzymam kciuki za następny test w takim razie za jakiś czas i miłe staranki
U nas nocka nawet ok, ale jestem tak przewlekle zmęczona, że jak się rano budzę, to i tak jestem nieprzytomna i zmęczona na maxa. Wczoraj byłam chwile na spotkaniu z osobami ze schroniska, ale musiałam wracać po 19, bo Tz nie było, a mama jakoś nie paliła się do tego aby dać mi wolny wieczór i uśpić małego...trochę mi było smutno z tego powodu . Zresztą coś ostatnio ciągle marudzi jak małego ma, a to, że nie chce jej zasnąć, a to, że nie ma kiedy posprzątać itp...ojciec tez mi ostatnio wyleciał znowu z tekstem, że on jest dziadek, a nie rodzina zastępcza
to było w tygodniu, gdy Tz wyjechał i musiał być mały u nich kiedy ja mam swoją pracę...przykre. Z chęcią bym zatrudniła nianię na pół etatu , aby nie prosić się nikogo o pomoc, ale nie ma chętnych niestety...Pogoda okropna- wieje i pada, także męczarnia w domu nas czeka.
Katar lepiej, ale nadal zielony i gęsty wyciągam...chyba w pon do lekarza jednak pojadę ehh
Miłej soboty dziewczyny!!!

No ale jednak milo jest dostac kwiatki lub prezencik od czasu do czasu nie mówiąc o magii wigilijnych prezentów od Mikołaja. :-)...
:-( Nie szłam na L4, bo Marysia była z teściową. Jednak poroniłam..potem w marcu 2011 zaciążyłam i pojawiła się Marta..więc jak widzisz, króciutkie okresy między ciążami miałam. W pracy na szczęście wszystko ok - mamy bardzo prorodzinną firmę - może dlatego, że niemiecką, a tam dzieci to skarb;-)
o 9 bylam z młodym na targu troszke nas zmoczylo(dobrze ze mialam folie przeciwdeszczowa do wózka)M zrobie na weekend kotlety schabowe z mizerja ,a sobie dziki ryz z pulpetami z indyka na parze.Wczoraj mialam wizyte u dietetyczki i mam jesc tak jakbym miala cukrzyce c. tzn wszystko duszone,na parze i gotowane zero słodyczy!!!jak ja wytrzymam
juz nie wspomne o fast foodach
Juz wiem dlaczego Alan ja ma gdzie u nas nie ma alergików.A wcinalam po 15dkg dziennie sera zółtego i serki homo.
Do mnie wreszcie doszlo ze kluseczka mieszka w brzuszku
pół nocy nie przespałam bo młody sie budzil z placzem ...