• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2011

Cześć. My na nogach od 6.00 Mikusia nie obchodzi wogóle zmiana czasu, on żyje zgodnie ze swoim zegarem:-)
U nas nocki w końcu lepsze i niech tak pozostanie.
Wszystkiego najlepszego dla Oli, Oskarka i Hani
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej:)
Wczoraj zalatany dzien mialam wiec nie wchodzilam ale poczytalam

Netka mam nadzieje ze bol zeba nie bedzie Cię meczyl. Tule:*

Wczoraj stwierdzilam ze zaczynam cwiczyc miesnie brzucha bo gadam, narzekam ze brzuch nie taki i owaki a nic z tym nie robie, wiec zaczelam:) Mam fajne urzedzenie do wyrobienia sobie brzuszka i wyczytalam ze jak sie cwiczy 2 razy dziennie po pare serii to efekty juz widac po ok 2 tyg, u mnie zejdzie sie dluzej bo pierw musze słoninke zgubic ale co tam - moze dam rade:)

Po zmianie czasu chodze jakas ciagle nie wyspana - dzieciaki tez padaja po 19 a wstaja przed 6 wiec musze sie jakos szybko pzesawic ja sama. Ale co tam czego sie nie robi dla swoich serduszek:)

Aaa wkurza mnie strasznie moj okres bo do tej pory jst mega nieregularny - ale o przez to ze karmie ciagle Fabiana nie duzo ale wystarczy zeby rozregulowac sobie cykl no i wczoraj juz sie balam ze zaciazylam bo juz nie mam ponad polora miesiaca i zrobilam test ale wyszla 1 kreska wiec ulga na sercu:)

Phelania napewno jest wszystko ok z mamcia. A Ty jak sie czujesz?? Jak brzuch pokaz jakas fote:) Kiedy masz USG??

Asko to z Karolci juz 100% kobietka, jak sama na zakupki sie wybrala to juz jest cos:)

Nastazja Milva spoko nie przejmujcie sie gadaniem mam, bo wkonuc od czegos one sa nie??:P Ale powaznie to ja czasami mam takie dni ze mam niezlego powera a czasami to len nie do opisania. Teraz jest np godzina 9.20 a mi sie pierze juz 3 pranie, zupa sie gotuje, ryba na obiad rozmraza, kuchnia sprzatnieta, w pokoju posprzatanie, odkurzone i zmyta podloga.. Wiec dzisiaj mam ten powerowy dzien:)

Nastazja u nas Fabianek po tym ostatnim antybiotyku tez mial bardzo brzydkie kupki i mimo ze przebieralam od razu to pierwszy raz sobie odparzyl pupke.

Netka baaaardzo mocno trzymam kciuki:*
 
Witamy sie i My...

Pobódka dzis u mlodego 5.30 ale dobrze ze akurat M przyjechał i go nakarmił czasem sie przyda:-Dmłody pospał do 8.30 i koniec laby.Zaraz go nakarmie i idziemy do biedronki mam ochote na biedronkowe pierogi:szok:juz mam 3 kg na plusie:baffled:wrrrrr......uroki ciazy!!!

Violett- Usg połowkowe mam na poczatek grudnia czyli to bedzie 21.tc:tak:moze malenstwo się odwróci i pokaze co ma w kroczu:cool2:hihihihihi Powiedz mi czy kupowalas wózek rok po roku? nie wiem czy to ma sens?młody juz chodzi i nie wiem czy bedzie chcial siedziec w wozku(male adhd) w razie czego bedziemy siedziec w lato kolo domu na trawce..a jak bedziemy gdzies jechac z M to na dwa wózki ...co sadzisz?
Ne-tka- trzymam kciuki za dzisiejsza wizyte:)obyscie nie zostały!!!

Wszystkiego najlepszego dla Oli, Oskarka i Hani!!!!!! STO LAT!!!


Ide pomału brac sie za młodego:/jak mi sie nie chce:no:
 
Ostatnia edycja:
Phelania ja nie mam wozka rok po roku - jak urodzilam Fabianka Marika miala 13 miesiecy i juz biegala i byl bunt na wozek, wiec piechotka, spacerki na poczatku byly krotkie bo wiadomo z malym dzieckiem sie na dlugo nie wychodzi to Marika dawala rade. Teraz tez ladnie chodzi:) A jak gdzies dalej ide to albo z P na dwa wozki albo z mama tez na dwa wozki:) Moze i bym kupila wozek rok po roku dla wygody gdyby byly tansze bo ceny to masakryczne sa wiec odpuscialam:)
 
Witam!
u nas do tej pory byla ladna pogoda, a dzis od rana ciagle leje i tylko 2 stopnie... ale jeszcze nie bylo mrozu i sniegu.... a w niedziele bylismy na grzybach - zbiory pokazne - wszytsko w sloiki... maz przywiozl tez sobie zwierzatko z lasu - kleszcza:szok:
nie moglam wejsc na bb przez kilka dni - problemy z netem. Stad tez najserdeczniejsze spoznione zyczenia dla solenizantow - Oli, Kalinki, Emilki, Hani, Martusi, Zuzi i Mikolaja!
U nas nocka straszna - Maly od wczoraj ma katar i kaszel i nie mogl spac - meczyl sie i plakal..... dzis pojdziemy do lekarza, bo kaszel nie podoba mi sie.
Netka - trzymam kciuki!
Chyba mam jakas jesienna depresje.... nic mi nie pasuje i jakos mniej mam cierpliwosci....
 
witajcie!

Netka, trzymaj sie, powodzenia i szybko dawaj znać!

chyba mnie COŚ bierze, jakieś przeziębienie.... chętnie poczytam co proponujecie na wzmocienie odporności mamy karmiącej. help!

od listopada wracam na pełny etat nadal z zachowaniem godzinnej przerwy na karmienie Kuby. powiem Wam, że jak byłam na macierzyńskim to jeden kolega z działu niepisanie awansował na naszego kierownika i tak się mnie czepia o tą przerwę, tzn, że szybciej wychodzę z pracy, że szok! do niego nie przemawia, że MAM TAKIE PRAWO i zamierzam z niego korzystać. jak wróciłam, to normalnie rzucał mi koperty na biurko i KAZAŁ wypisywał adresy. doszło do tego, że zrobiłam mu niestety awanturę, że sobie nie przypominam, żebym była jego sekretarką, piszę niestety, bo słyszeli to wszyscy z działu, a było naprawdę niemiło, ale wyszło na dobre (dla mnie), bo chyba balonik z jego ego pękł... w każdym razie sytuacja nadal jest średnia, bo jak się dowiedzial, że wracam na caly etat i że nadal nie jest to 8 godzin, to myślałam, że pęknie ze złości.. na szczęście szefostwo jest mi przychylne i to mnie cieszy.
 
Wszystkiego naj dla dzisiejszych małych solenizantów mojej Julii Martusi Mikołaja oraz Zuzi


U nas pogoda okropna pada śnieg i jest lekki mrozik.Nie lubię zimy na szczęście katary nas omijają i oby tak pozostało.Małej wychodzi 2 dwójka i już jest widoczna wkońcu noc będzie spokojniejsza.Własnie gwiazda się obudziła po pierwszej dzisiejszej drzemce wstała o 5.50 jak dla mnie masakra .Przestawienie czasu to zły pomysł bo wstaje bardzo wcześnie:(

Net-ka powodzenia

Kota współczuje sytuacji w pracy.
 
A my mielismy isc do biedrony ,i wreszcie mlody taki byl marudny az go polozylam spac..wyjdziemy w poludnie...juz mi dał w kosc:wściekła/y:

Kota- faktycznie wesoło nie masz..ale co tam masz prawo to trzeba z niego korzystac:tak:
Papayka- u mnie tez deprecha jesienna wkurzam sie o wszystko ,Syn mnie denerwuje czasem na potege:dry:M jakos ostatnio tez...nie wiem musze chyba zrobic cos dla Siebie ..jak dostane wyplate pojade sobie cos kupic;)bo wiecznie obkupuje mlodego:)moze dobija mnie to wiecznie siedzenie w domu...czasem sie spotkam z kolezanka ale ta tez ma wieczne problemy i tak sie dolujemy obydwie pograzajac sie w gorszej handrze:nerd:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry