reklama

Grudzień 2011

Ne-tka- mam nadzieje ze bedzie wszystko ok czekam na tel.Dzwonilam do siorki w sobote rozmawialy przez tel.
Mła- dziekuje:* Oj rosnie w zastraszajcym tempie:szok:dzis spojrzalam na Fotki w ciazy z Alanem i mialam 2 razy mniejszy:szok:
Żabciu -i tak jestem pełna podziwu Maciusia
 
reklama
Mła dla mnie zęby są ważne i zawsze zwracam na to uwagę. P może nie ma najbielszych, ma nawet 1go krzywego ale może być. Darowałam mu. Zawsze zwracam uwagę na uzębienie. A u facetów to już wogle. Może być super inteligenty, przystojny ale jak ma próchnice to jest minus u mnie. Estetycznie to mnie odstrasza. Próchnica i brudne paznokcie-to są 2 rzeczy dyskwalifikujące.
Phelania no to git! Aby była bezpieczna i nie wychodziła z domu!
 
Mła oj oj moja Karolka dokładnie od 22 (wtedy dodałam filmik) mając 9 m. i 3 tyg. właściwie w 99% porusza się tylko i wyłącznie chodząc na swoich dwóch własnych nózkach:D centrum handlowe na piechotkę zaliczyła w sobotę kiedy wybralismy się po buty dla Kamila, fakt po chwili usiadła i zaczęła śpiewać ale grunt że wybrała się na zakupy;p. A po domu masakra nie posadzisz jej chodzi, tańczy, kuca bierze zabawkę i wstaje ponownie- wydawało mi się że to ciężka umiejętność dla dziecka.. ale pion trzyma:)
zabciu wszystkiego naj naj z okazji rocznicy
net-ka ozesz kurka wiesz ze nawet nei wiedzialam ze tam za wodą są takie okropne zawirowania pogodowe.. jakos mi umknęło w prozie życia codziennego... i wspolczuje bolu zęba. masakra nienawidzę bolu zęba.. grrrr
phelania no własnie moze się pochwalisz jakims brzusiem :D generalnie Twoj byłby najbardziej wskazany;p;p
nastazja milva haha nooo wiecie ja to czasem faktycznie w godzinę zrobię to wszystko i potem błogie robienie syfu w domu przez cały dzien z dziecmi na nowo, ale to glownie jak jakis szybki obiad typu zupa;p pranie tez nie sztuka wstawic.. gorzej juz wyciagnac powiesic... ale czasem nie mam nawet kiedy zębów umyć, nie wspomnę o czesaniu i zrobieniu oka... ale jakos trzeba isc do przodu bo co nam zostało, no i cieszyc się tym co mamy :)
 
reklama
My już nie śpimy.. Choć noc była średnia, to rano znowu obudził się z płaczem i od razu kupa, choć już nie taka bardzo luźna to jednak jeszcze trochę mi się nie podoba. Zaraz mu dam kaszkę zdrowy brzuszek, dodam trochę jabłek i bananów, a do picia dostanie ten hipp ors, wczoraj wypił pół butelki bez problemu, więc zaraz wyślę M. po jeszcze 2 dla zapasu. Oczywiście od tego wszystkiego pupa odparzona :( A przecież od razu przebieram. Dobrze że przynajmniej M. dziś w domu będzie do 15:00 bo wczoraj widziałam go w domu pół godziny.

Adaś już zaczyna demolować pokój, przyszedł mnie gryźć przy okazji..:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry