Łysa Pyszczek haha dziękujemy ale mamy za 10 dni
wypominki urodzinowe
DZIŚ miała LENKA Nikuś
ale zawsze powtarzam, że my możemy obchodzić takie święta kilka razy
więc dziś też jest okay!
Łysa)Fajnie, że mogłaś wyjść i oderwać się od rzeczywistości dziś
) No i ta laska, co Was odwiedziła jakaś niepoważna. Też bym się wpieniła.
Nastazja zdrowiej
tylko bezrobotni mogą chorować, a Ty masz Adasia!!! Do roboty!No i kurde wspólczuję Ci pracy M. Ciągle imprezy, spotkania, ważne sprawy itd... ja bym już ze złości sina była.Albo bym się przyzwyczaiła ale raczej to pierwsze...
Milva bladź!!!!Zmarnowała Twój czas!
Venuste wizyty są strasznie dołujące, jak sobie myślę, że macie zdrowe dzieciaki i nie kursujecie po specjalistach tak jak ja...Nie niektóre z Was kursują ale nie zawszę są takie przeboje jak u nas...Nie u każdego podejrzewają zd...:-(pecha mamy-pewnie przez P, on zawsze pecha ma i na rodzinę to przeniósł. Muszę go USUNĄĆ!!!!
Żabcia u nas też Ninka wymusza wszytko zanoszeniem się. JA NIE WIEM, DZIECI NASZE SĄ CHYTRE DO BÓLU...Wiedzą co zrobić by dostać swoje...
AGAPA świetne wskazówki. Jak Nina się zaniesie dostanie liścia. Jestem ciekawa jej reakcji
Wtedy z nerwów zwymiotuje na 100%-robi tak na rehabilitacji.
Violett gratuluje!!!!Macie już ten 1 raz za sobą!
Inka a to dopiero początek macierzyństwa, później będą papierosy i alkohol, plus guzy po imprezach
haha. My biedne matki musimy to znosić. Za jakie grzechy...
Mła naśmiałam się z Twego posta
Normalnie czuję się jak Emilka w domu wariatów czyli z Tobą i M. Tylko M nie znam
Fajnie by było z Wami zamieszkać i może mi tez chciałabyś śpiewać 

No a na poważnie, to ja też wymyślam takie bajki i takie piosenki, że sama nie wierzę w te bzdury i jakby moje dziecko było bardziej rozumne to chyba by nie wytrzymało i tak już mam minę jak człowiek mówiący WTF??????????? Gratki za pierwsze kroczki!
))Mega postępy! SUPER
Ja byłam na piwie z kumpelą, P na kawalerskim gdzieś dogorywa..Z Ninką moja mama byla. Wróciłam, czytam Was, odwiedziłam zakątek21 i ide spać. Znów mam ***** doła. Ja *******ę. Kiedy to się w końcu wyjaśni. pragnę by było dobrze, o niczym nie marzę, nic od życia nie chcę tylko dobrego wyniku.
Łysa)Fajnie, że mogłaś wyjść i oderwać się od rzeczywistości dziś
Nastazja zdrowiej
Milva bladź!!!!Zmarnowała Twój czas!
Venuste wizyty są strasznie dołujące, jak sobie myślę, że macie zdrowe dzieciaki i nie kursujecie po specjalistach tak jak ja...Nie niektóre z Was kursują ale nie zawszę są takie przeboje jak u nas...Nie u każdego podejrzewają zd...:-(pecha mamy-pewnie przez P, on zawsze pecha ma i na rodzinę to przeniósł. Muszę go USUNĄĆ!!!!
Żabcia u nas też Ninka wymusza wszytko zanoszeniem się. JA NIE WIEM, DZIECI NASZE SĄ CHYTRE DO BÓLU...Wiedzą co zrobić by dostać swoje...

AGAPA świetne wskazówki. Jak Nina się zaniesie dostanie liścia. Jestem ciekawa jej reakcji
Wtedy z nerwów zwymiotuje na 100%-robi tak na rehabilitacji.Violett gratuluje!!!!Macie już ten 1 raz za sobą!
Inka a to dopiero początek macierzyństwa, później będą papierosy i alkohol, plus guzy po imprezach
Mła naśmiałam się z Twego posta

No a na poważnie, to ja też wymyślam takie bajki i takie piosenki, że sama nie wierzę w te bzdury i jakby moje dziecko było bardziej rozumne to chyba by nie wytrzymało i tak już mam minę jak człowiek mówiący WTF??????????? Gratki za pierwsze kroczki!Ja byłam na piwie z kumpelą, P na kawalerskim gdzieś dogorywa..Z Ninką moja mama byla. Wróciłam, czytam Was, odwiedziłam zakątek21 i ide spać. Znów mam ***** doła. Ja *******ę. Kiedy to się w końcu wyjaśni. pragnę by było dobrze, o niczym nie marzę, nic od życia nie chcę tylko dobrego wyniku.
