Witam sie i ja.
Za mna kolejna fajna noc, chyba zaczynam wierzyc ze Alan ladnie spi jak M jest w pracy w nocy

Wstawilam juz pranie, zupę (dzis barszczyk czerwony) Aluś ładnie sie bawi, a ja mam chwilę dla was
Nastazja wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia! Duzo miłości, szczęścia , cierpliwości i szacunku! Obyscie zawsze sie kochali i byli szczesliwi jak w tym dniu!
Tofika trzymam kciuki za babcię!
2701 super ze juz u siebie! daleko się wyprowadziliście?
No i gratulacje, ciociu! :-)
Mój M na szczescie zawsze robi to co musi juz, nie odklada na pozniej, ale mojej kolezanki M tak ma ze "co ma zrobic dzis robi pojutrze, bedzie mial dwa dni wolnego" I wiecie co ona zrobila?Miala kran do przetkania, uszczelkę do wymiany i cos tam jeszcze... wezwala fachowca, a M dala rachunek

efekt taki ze teraz jej M wszystko robi wtedy kiedy jest potrzeba a nie kiedy sobie przypomni, czyli kiedys tam
