Hej.
Wczoraj poszlam bardzo pozno spac bo czytalam Greya, a dzisiaj jestem ledno pzytomna i glowa mnie strasznie boli;/
A dzieciaki dokazuja i sie pobawic sami nie potrafia..
A ja po wczorajszym treningu mam takie zakwasy.. oj ciezko sie ruszyc

No nic dzisiaj wieczorem je rozruszam, bo kolejny skalpem przedemna

Mial byc wczoraj ale P sie upar zebysmy zrobili kilera bo w sobote ze mna nie cwiczyc

W polowie myslalam ze padne i nie wstane ale chwile zrobilam sobie przerwy tzn nie tak doslownie bo sobie zrobilam trucht by odpoczac chwilke i dalej dorownalam Ewie

Marika podczas naszych cwiczen nie spala jeszcze i cwiczyla razem z nami, smiac mi sie chcialo niemilosiernie bo probowala nasladowac kazde cwiczenie a ze jej to nieporadnie wychodzilo to bylo na co patrzec haha.
Mirabelka a co jest z Twoim zdrowiem jesli mozna zapytac?? Ja mysle ze jezeli jest zle to powinnas jechac, wiadomko bedzie ciezko ale maz poradzi sobie doskonale z dzieciaczkiem. A moze uda sie cos zalatwic zeby byl gdzies blisko Was,a jak nie to trudno, ale zdrowie jest bardzo wazne. Lepiej sie przemeczyc ten czas na wyjezdzie niz potem meczyc sie cale zycie tym bardziej ze dluugo czekalas na miejsce.
Kota, Ty nam tutaj nie pisz ze Ci brzuszek urusl tylko zdjecie wklejaj
Izi ciesz siezedo tej pory mlody spal, bo moja pannica to juz nie spi w dzien dlugo, czasami zdarza sie ze sie polozy ale sa to sporadyczne dni. I Fabianek ostatnio zaczal sobie robic jedna drzemke kolo 9-10 i koniec, wiec teraz zeciagam ta drzemke tak na 12-13 ale wtedy mam od 9 do 12 marudnego dzieciaka w domu, ktoremu nic nie pasuje No ale mam nadzieje ze sie przyzwyczai, to byl wkoncu jego wybor ze spi tylko raz w dzien;p
Asko a o ktorej Kamilek sie budzi jak idzie tak wczesnie spac?? U nas to dzieciaki sie nie wdaly w mamusie ze spaniem bo ja uwielbiam a oni pojda spac kolo 21 i pobudka po 6 przed 7.. Jak pojda spac pozniej to tez do tej spia ale jak zdarzy sie ze usna np kolo 19 to wtedy 4-5i koniec spania;/
U nas z jedzeniem Fabianka nadal bryndza z nedza, bo kurna taalergia nasz wykancza. Czekam z niecierpliwoscia na luty bo mamy wizyte u alergologa i na jakies testy. Bo ja juz nie wiem co go uczxula bo liszaj ciagle sie utrzymuje;/ Mam juz dosc;/
U nas nie ma opcji zeby zrobic mu jakas zupe mleczna itp.
Musze sprobowac zrobic mu nalesniki na jego mleku, pewnie tez bedzie niezle zajadal.
Dziewczyny mam dola, pamietajcie ostatnio mowilam Wam o psince ktora wzielismy, no i chyba Fabianek ma uczulenie na siersc. Wczesniejszy pies to byl pudel wiec mial wlosy i bylo ok, ale tak sobie dumalam wczoraj ze u niego tz te objawy skorne pojawily sie od kad wzielismy tego psa, jak bylismy te pae dni na wsi a tam nie ma zwierzat w domu to juz mu zaczelo ladnie schodzic wrocilismy do domu i znowu wysypka itp. Nie wiem co mam robic

Moja sis powiedziala ze jak bedziemy musieli go oddac to ona go wezmie wiec tutaj jest plus ze nie pojdzie do obcych ludzi, zna juz Iwone i ja uwielbia bo zawsze jak rzyjdzie to sie w tula w jej wielgachny brzuch.. No nie wiem, czekam na ta wizyte u alergologa zeby zrobic testy ale troche czasu jeszcze zostalo, a jeo twarz nie wyglada za obrze, zreszta juz nawet nie chodzi o twarz ale o inne dolegliwosci ktore wiaza sie w czasie alergii z ciaglym alergenem..

Mam wyrzuty sumienia straszne ze pewnie bedemusiala oddac psinke i czuje sie podle