reklama

Grudzień 2011

Phelania dobrze ze juz wrócilas do domu, do swoich panów i do nas :* Uwazaj na siebie, juz nie duzo ci zostało do konca.. I nie martw sie tym CC na zapas. Jeszcze jest troche czasu, moze Marcel zmieni pozycje, a nawet jesli nie to uwierz, ja sobie CC naprawdę bardzo chwalę :)

Co do tranu, strzykawka z nurofenu u nas sie nie sprawdza. Alan wylewal tran na siebie ;( Wiec mami inny sposób na podawanie. Jak Alan siedzi w wanience i M go kąpie. Nalewam tran na lyzeczkę, pokazuje malemu i wkladam do buzi tatusiowi :-):-) Nalewam jeszcze jedną łyzeczkę, podtykam pod nos Alankowi, ten chce bo widzial ze tatus wypil a ja znowu daję ją tatusiowi :) Dopiero nastepną lyzeczkę wlewam Alankowi do buzi, zawsze wypija, potem leje mu jeszcze jedną. Tez wypija. Tyle ze za malo tego tranu zeby przestac podawac wit D, dlatego co drugi dzien dostaje po kropelce.

Wykąpany rozrabiaka siedzi i ogląda mikiego, mam nadzieje ze zaraz pójdzie spac, bo M ma na rano i ja tez jutro juz o 9 musze byc w pracy..
 
reklama
Sosnowiczanka czekam na fotę Alana ;) z irokezem
Mła Inka my 21 grudnia szczepiliśmy. 20go Nina skończyła rok więc miała rok i 1 dzień. Teraz 26 marca chyba 6w1 i pneumokoki i dość!
Inka ale porządek Alexy umie zaprowadzić ;) No i ta fota w kombinezonie haha Boska! Rozrabiaka pełną gębą!
Milva musi być urozmaicenie. W zimie dziecko się super ekstra nudzi. Latem jest łatwiej, bo to spacer, bo to działka, inaczej czas leci. U nas widzę różnicę jak Nina idzie do moich rodziców-tam ma inne zabawki-bawi się tam i jak wraca to ma jeszcze chęć iść do swoich rzeczy w domu. Albo idzie na kulki do sali zabaw ale jak wróci to znów podoba jej się u siebie. Wczoraj byliśmy na noc u ciotki P. Ona ma 2ch chłopaków 3 lata i 1,5 roku. Nina miała kolejną rozrywkę i tak się ratuję przed nudą.

Co do wit D. Podajemy cały rok, kazała lekarka dawać cały rok! I ona powiedziała, że da mi znać jak będę miała zakończyć podawanie.

Phelania cieszę się, że się szczęśliwie skończyła ta historia. Uważaj na siebie! Co do Marcela to powiem Ci, że jeszcze ma czas... choć Nina się nie obróciła i było CC...

Byłam u mamy na wyżerce, jutro też idę na leczo!
Nina zdrowa, zamiata po podłodze. P kończy sprzątać pokoik i tak to ;)
 
M

Agapa nie czytalam, ale stosowalam kiedys diete proteinową, zgodnie z książką. A nie próbowalas nigdy Dukana?
.
Nigdy nie próbowałam i nie będę. To co słyszałam to same negatywy tej diety. Po niej są złe wyniki badań i podobno lecą nerki, a ja kiedyś miałam problem z nerkami.

Zapomniałam wam z tego wszystkiego napisać że byłam u lekarza. Wyniki krwi dobre:-) Dietetyka na NFZ pani dr nie zna. Kazała mi w necie na str. NFZ-u poszukać, ale odradziła mi i poleciła mi właśnie tą książke. Tam są przykłady zdrowych diet podobno.
 
halo halo

Milva, A_Gala, ja też rocznik 82 :) no i chiński PIES ;))
Ja ostatnio mówiłam mojemu M., że natura wie co robi, że powinniśmy się byli rozmnożyć 10 lat temu, kiedy 100 zarwanych nocek pod rząd nas tak nie zwalało z nóg, jak teraz dwie :) Nie ma się co oszukiwać, 20tki mają więcej energii i szybciej się regenerują. Także Violett, zazdroszczę!!!

Sosnowiczanka, powiedz mi proszę, czy z mojego brązu da radę zejść farbami do czegoś takiego? Mam już odrost i potrzebuję odmiany, koniecznie!
Obrazek 3.png

Mła, Kuba też od kilku dni (ku mojej uciesze!) nie chce jeść gotowych kaszek, odkryłam kaszę jaglaną, która mu bardzo smakuje, przy okazji ja też zaczęłam ją jeść na kolację, robię ją zwykle z owocami, ewentualnie jakieś rodzynki dorzucam, troszkę cynamonu (jeśli jest z jabłkami), wymyślam, jest smacznie i zdrowo.

Papayka, ja podaję wit D., bo Kuba w ogóle MM nie pije, nie je też kaszek na MM, poza tym Kuba ma nadal niezarośnięte ciemiączko, więc mamy zalecenie, żeby podawać.
Czy któryś Grudniak ma też jeszcze niezarośnięte ciemię?

Inka, ja też nakładam olejki na włosy, cuda na kiju wyczynia z nimi olej arganowy i oliwka Hipp, a Ty co polecasz?
A podłoga przy Twojej szafie wygląda po porządkach Aleksego dokładnie tak samo, jak teraz nasza sypialnia :))

Phelania, jak dobrze, że jesteś!!! nie rób więcej takich numerów! :) A Marcelkiem się nie martw, jeszcze ma czas na obroty. Ostatnio moja koleżanka rodziła synka, który był ułożony pośladkowo, urodziła go SN, na porodówce lekarz pytał, czy da radę (to jej drugie dziecko), czy woli CC i dała radę, mówiła że tylko trochę bardziej bolało, jak wychodził ;))
 
Sosnowiczanka czekam na foteczkę Aanka:-)

Phelania cieszę się że już wyszłaś do domu super że z Tobą i Marcelkiem wszystko w porządku.

inka śliczne porządki Ci Aleksy zrobił :-)

Pisałyście o M i komodach szufladach u mnie jest to samo jak każę coś przynieść M to szuka po wszystkich szufladach albo pyta gdzie jest a od ponad roku jest takie samo ułożenie rzeczy. Nieraz to aż się wydrę na niego i sama idę i biorę co chce bo mam dość ciągłego tłumaczenia body środkowa szuflada itd.

Właśnie miałam 2 telefony i sprzedałam 2 bramki na schody ... odgracam mieszkanie :-D jutro i w poniedziałek po nie przyjadą.

Moje dziecko znalazło sobie rozrywkę właśnie podgryzanie moich tłustych boczków i strzelanie mi z gumki od dresów a jaki ma przy tym ubaw ;-)

Jeszcze troszkę to muszę wygnać mojego małego czorta spać :-)
 
Kota do włosów używam: olej kokosowy, oliwke na rozstępy z rossmana, olejki altera, olej arganowy, z łopianu, jakiś jeszcze z Niemiec mam- pachnie jak róża jadalna, maskę wax, sleek line i inne cuda wianki :-)
Dbam o nie bo jednak baleyage je niszczy a poza tym zapuszczam.

Netka Łobuz z Młodego niesamowity, a takie porządki to pierwszy raz mi urządził.

My wit D podajemy nadal bo Mlody nie pije mleka i nie je kaszek.

Phelania witamy w domu i na bb!
Mlody przekrecił sie dopiero w 33-34 tyg wiec mysle ze Marcel ma czas.
 
Inka moja szafa wyglada tak bardzo czesto:) Wystarczy ze wyjde na dluzej w pokoju gdzie znajduja sie dzieci haha:)

Milva nie chce Cie martwic ale dziecia zawsze sie podoba wszedzie tam gdzie sa pierwszy czy tam ktorys raz a nie non stop. U nas Marika zachwycala sie kuchnia u mojej kolezanki i jej coreczki a jak jej kupilismy to tylko rozwalaja wszystkie rzeczy po calym pokoju i i tak sie nie bawila;/

Inka u nas troche szczepienia poprzesuwane przez choroby Fabianka, ale pielegniarka nam mowila ze powinno byc po ukonczonym roczku z luzna granica do 2 miesiecy, ale u nas to troche dluzej trwa, dzisiaj mielismy isc ale przelozylam na za tydzien.

Agapa ja uwazam ze Ty nie powinnas stosowac zadnych radykalnych diet, bo jak zaczniesz to bedziesz musiala to ciagnac. Mysle ze u Ciebie to 5 posilkow dziennie, duzo warzyw i owocow, duzo wody, bez slodkich napoi, bardzo zminimalizowac slodycze, cukier w herbacie/kawie no i jakies cwiczenia. Oczywiscie te posilki tez roznorodne, nie tluste,, najlepiej nie smazone.

Sosnowiczka wstawiaj fote Alankowego irokeza:)

Phelania wszedzie dobrze ale w domu najlepiej bo mozesz walic baki i nikomu to nie przeszkadza haha:) Ale super ze z Marcelkiem wszystko ok.

Za to moja sis dzisiaj wyladowala w szpitalu:( jest w 31/32 tyg byla dzis na USG i ja zostaliwi bo od ostatniej wizyty ( 3 tyg temu) skrocila jej sie szyjka o polowe i jest miekka, i ma skurcze jeszcze coprawda nieregularne ale dosyc silne. Wiec daja sterydy na plucka, leki na podtrzymanie i ma lezec..

My nie podajemy witaminki D bo mlody jej wystarczajaco ma w MM


Kota cos w tym jest:P Bo ja po zarwanej nocce potrzebuje tylko chwili zeby sie zregenerowac i znowu jestem swierza, wypoczeta itp:P
 
Ale naskrobałyście jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.
To się naczytałam;)

A ja lekko chora tzn.katar :( i pewnie sie rozkreci choroba jakas:(

Nikt nie ma 2 i 3 czesci Greya na sprzedaz? a wszsytkie czytały:P:P



jeszcze tydzień i roczek i 3 urodzinki:):):):)
 
Witam nocną porą! Nie moge za bardzo spać, bo śpię dzisiaj z Zochą w pokoju, a ona cos się kręci. Pisze z tel. więc tylko tak na szybko- rano Was nadrobie. Mam takie pytanie-czy któreś z Was uzywały niemieckich pampersow? Bo słyszałam, że podobno lepsze. Nie wiem na czym ta lepszosc miałaby polegać, ale może któraś coś wie:-)
 
reklama
Ja tez nie spie ;-( Ben juz 3 raz wymiotowal. Pierwszy raz wymiotowal o 18.30, potem 19 I teraz jak mu dalam mleko to chwile po Cale zwrocil. Przed chwila znow wymiotowal! Juz 4 raz :( nie wiem czy cos na brzuszku jest czy to po szczepionkach bo Od wczoraj rana ma tez wysypke, takie czerwone placki. Te szczepionki mnie przerazaja. Zuzia nie miala zadnych reakcji a ze Ben lapie wszystkie wirusy jakie sie da to boje sie powiklan poszczepiennych. Nie czytam w google o MMR bo wiadomo jakie ciekawostki mozna znalezc, ale boje sie potwornie ;-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry