• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2011

reklama
ja też zapraszam chętne do sprzątania :) mam też kokosowe ptasie mleczko!! ;))
Kuba nie je w nocy od grudnia, czyli jak przestałam go karmić piersią, jeśli wstaje to tylko, żeby napić się wody, ewentualnie po smoczka, bo tylko do spania go potrzebuje, w ciągu dnia mógłby nie istnieć.
 
Witajcie..
Ehh nie miałam dziś czasu nawet się uczesać. Od rana sprzątam, gotuję, zajmuję się Adasiem, a wiadomo godzenie tego wszystkiego jest ciężkie. Teraz porządnie ubrałam Adasia i wysłałam go do dziadka do piwnicy, a ja jeszcze muszę umyć kuchnię i przedpokój, no i u nas ogarnąć, bo tornado przeszło.

Aha zapomniałabym. Przez chorobę Adaś znowu odrzucił mleko wieczorne i nocne. Dziś w nocy chciał tylko herbatkę. Zastanawiam się czy jest sens dalej go "zmuszać". Chciałabym żeby w nocy już nie pił mleka, a wieczorem nie jest zbyt chętny. Chyba odstawię całkowicie jak Kota. Adaś i tak w dzień je dużo jogurtów, budyniów, serków itp.

Lecę więc bo mało czasu. Będę wieczorkiem to wam poodpisuję :*
 
Ostatnia edycja:
Nastazja myślę, że to świetna okazja właśnie na to by Adasiowi ograniczyć/odstawić mleczko. Skoro ma w diecie dużo nabiału to można się z mlekiem ograniczyć. Jeśli budzi się w nocy to może tylko na wieczór to mleko, co by miał brzuszek pełny. A w nocy wiadomo-coś do picia.
 
Ja tez zapraszam chetne do sprzątanie!!! Tez!!!
Ciacha nie mam ale daje pyszną szynkę i inne miesiwa:D

Majeczka Alan nie jada w nocy około miesiąca, sam z siebie przestał sie budzic w nocy.

Nastazja Alan tez nie pije juz zadnego mleka. Rano zjada kaszkę mleczno-ryzową i w ciągu dnia jeden serek czy jogurt, niekiedy dwa..
 
Bartek pije mleko przed snem i raz w nocy, odzwyczajanie go na razie się nie udaje, czekam aż sam odrzuci - wczesniej sam zmniejszał ilość nocnych posiłków, więc tutaj też pewnie z czasem przestaniemy jeść;-)

Jejjjj jak mi się nic nie chce, normalnie maskara....nie wiem kiedy mieszkanie ogarnę. Mały teraz na godzinę do babci poszedł . Idę coś zjeść.

Dziewczyny- jesli chodzi o adopcję, to zawoziliśmy psiaki i na drugi koniec Polski- odległość najmniejszym problemem;-) ale tak na serio, to Limbka niestety do bloku się nie nadaje ze względu na problemy ze stawami i po schodach nie da rady.
 
Milva - u nas z mlekiem to było tak że nie odzwyczajałam , po prostu Adaś sam w dzień już nie chciał pić. Tolerował jedynie w nocy i czasem wieczorem ale to w małych ilościach około 150 ml. Kaszki też odrzucił.

Jestem wykończona. Jeszcze Adaś zaczął marudzić jakąś godzinę temu i w głowie tylko słyszę eeeeeeeeeeeee, łeeeeeeeeeeee, aaaaaaaaaaaaaa!!!! Padam na pysk. Wysprzątałam cały dół, oprócz pokoju matki, niech sobie sama swój burdel sprząta. Ale i tak wszędzie FOCHY!!!!!!
 
Nastazja - ja podziwiam jak ty jesteś w stanie sprzątać przy Adasiu!!!...Bartek od razu zabiera mi wszystkie sprzęty do mycia, wycierania itp. Do tego co ja ułożę, on rozwala, albo próbuje ułożyć po swojemu , co równa się bałaganem... jak czegoś nie dostanie to zaraz jęczy i krzyczy, a ja mam już dosyć wszystkiego wtedy...
 
reklama
Ja jestem bez humoru i uwierzcie mi ze nie mam weny do pisania :((( jak nie urok sraaa....USG mnie dobilo...nawet nie jestem zadowlona z zakupow w factory i H&M ide kapac mlodego...i sie klade spac..

Milego wieczoru.
Buzka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry