Hej żeby nie było za kolorowo to po ospie Kacper ma zapalenie jamy ustnej, dziąsła przy tym bardzo zapuchnięte, nocka znowu kiepska. Mel w przedszkolu była, pierwsze byłyśmy dziś i czekaliśmy aż otworzą przedszkole a potem ja prosto do pracy na 8, dziś spokój w pracy, siedzimy i nudziłyśmy się. Wczoraj wypłate dostałam i po pracy dziś po pracy przyjechałam po Kacperka i po Amelke do przedszkola i byłam z Bąblami na kulkach z przyjaciółka, dzieciaki się wybawiły a my zamówiłyśmy sobie po kawce i poplotkowałyśmy.
Powiem Wam, że to co się dzieje w pogodzie to aż mi głowę rozsadza, znowu sypie, śniegu masa, dróżkę nam zasypuje, ja już jak z dzieciakami wróciłam, ledwo wjechałam, az sprzęgło trochę śmierdziało, nie wiem jak K wiedzie jak wróci późno dziś i co będzie rano, dobrze, że jutro mam na popołudniu to chyba trzeba będzie z łopatą szaleć.
KOTA współczuję przeżyć światecznych, dobrze że sąsiedzi życzliwi.
Dziewczyny współczuję wizyt teściów, ja na szczęście nie mam takich problemów.
ŻABCIA dobrze, że K chce Ci pomagać.
SOSNOWICZANKA byłaś u gina????
ŻABCIA znasz moje zdanie na temat noszenia Maciejka i dokładnie Cię rozumię.
Rób swoje, powoli i ostrożnie.
AGAPA zdrówka dla Mikiego.
PHELANIA co ja Ci mogę powiedzieć, wiem że ciężko, tulę Cię mocno.
INKA PRAWDA, NIE MOŻE BYĆ INACZEJ!
MILVA ale Bartuś przy zabawie nie jadł tych ziemniaków????
NASZTAZJA zdrówka.
VENUS trzymam mocno kciuki za mamę, będzie dobrze, musi być.
KUPINOSIA dobrze, że szczęśliwie wróciliście.