reklama

Grudzień 2011

Dzień dobry

Młody od rana taki marudny że nie mam już siły :-(
Pogoda sie popsula wiec nie wiem co będziemy robić. W domu oszaleje.

No i bunt dwulatka nasila sie a ja nie wiem jak sobie z tym radzić.
 
reklama
Ewka, my okolice Trójmiasta. Mam tam rodzinę i znajomych. Podróż powinna nam zająć aż 9h, dlatego wybieramy się nocą, żeby mała spała. Właściwie jakby był problem i trzeba by było śpiewać, to może i dobrze, bo nikt wtedy nie zaśnie nie wyłączając kierowcy ;)

Co do wagi, to Ema waży ok. 12 - 12,5 kg i przyrost jest nieznaczny, natomiast na pewno wzrostowo jej przybywa, widzę po ciuchach. Stópki też rosną. Nie wciśnie już butów z wiosny...
 
Mła - to w sumie niedaleko mnie, bo my jedziemy do Karwi, a będę też w Sopocie, bo koleżanka mi tam uciekła za mężczyzną, wiec musimy się spotkać. Ja na noc nie potrafie, więc wyjeżdzam ok 5 rano.

Inka- zdrówka dla Aleksego. Pierwsze słyszę o tej chorobie...
 
Hej laski,

U nas chlodniej ale mi to roznicy nie robi:) ja lubie ciepełko:) nawet i skwarek tylko szkoda mi dzieciaków;)

Dzis zamowilam lozeczko dla Marcelinka;) bo niestety kolyska juz za mala:) a ze wzgledu iz przesypia pieknie noce to idzie do Alutka pokoju:PCiekawe jak brat zareaguje,

Dorotar- 3 dni goraczki i cisza zadnej wysypki nic teraz juz jest ok:)
Inka- slyszlalam o tej chorobie,zdrowka dla Aleksego dobrze ze zareagowalas wczesniej :)
U nas bunt taki ze czasem mysle czy nie zapisac Alana do psychologa:szok::eek:bo to co on wyrabia to mnie przeraza ostatnio ze złosci sobie taczke wadera rzucil na Siebie i ma krwiaka na żebrze raczej sobie nie zlamal bo by go bolalo oczywiscie to wszystko bylo ze zlosci i gniewu:/

Żabcia- tak spojrzalam na twoj suwczek a to juz 30.t.c ale ten czas leci:)

Rojku-pisalas o wadze w ciazy uwierz mi ze ja tez tak sie czulam bo nie schudlam po Alanie nadprogramowe 13kg zoastalo a tu druga ciaza :/ wiec tragedia ciezko zdrowo sie odzywiac jesli sie ma ochote na cos kalorycznego:P

Sosnowiczanka-
czekam na relacje z lozeczka:Ptzn jak Alan reaguje w nocy u nas to dopiero chyba w przyszlym roku:/
 
Hej laski gdzie jestescie???
Mialam dzis nigdzie nie jechac ale zapakowalysmy dzieci i pojechalysmy z mama zmowic piec.
Tak wiec teraz tylko czekac az przywioza nam piec, bolier i potem czekac na hydraulika, tez juz zalatwiony ze sklepu.
Poprasowalam dzis sterte ciuchow z 4 pran, dorobilam oboadu, wczorajsze spagetti, poodkurzalam, pomylam podlogi i jeszcze kawalek dnia przed nami.
Dzieciaki byly z moja siostra na dworku, mlody juz dawno po drzemce i rozrabia teraz w domku.
 
hej dziewczyny slyszalyscie cos o wybuchu reaktora na Ukrainie???? bo moja mama byla dzis w szpitalu i jej pielegniarki powiedzialy mowily ze we wszystkich szpitalach juz wiedza ale jeszcze nie jest to przekazane do informacji publicznej i mowily tez mojej mamie zeby dzis nie wychodzic na dwor z dziecmi?? wiecie cos moze na ten temat czy to prawda??? bo widze ze i kolega na fb napisal ze ma info tajne
 
Hej dziewczyny..
Niby miało być ochłodzenie..i co???i jajco, znaczy u nas..Niby w nocy trochę pobłyskało, ale bez żadnych innych rewelacji:-( Rano 20 stopni (przed 6.00) i powiedzmy te 20 stoponi utrzymało się jakies 3 godziny, teraz znów parówa:-( ech..ja naprawdę lubię lato, ale z upałami to już przesada:-(..ok -ponarzekałam sobie;-)
Acha, żeby nie było, że bez powodu narzekam - nie pamiętam czy wspominałam, ale z naszego wieżowca zaczeli ściągać azbest. Żeby było miło - to z obu stron i przez dzień nie ma jak okien otworzyć:-(..
Asko, ja też się chętnie wkręcę;-)
Ewka, zazdroszcze tego wypadu nad morze..z resztą Mła, Wam również..nam się już niestety nie uda wykroić urlopu, bo czekamy na te wycięcie migdałów u Marysi. Jak się nic nie zmieni, to chyba w przyszły wtorek idę z nią do szpitala..
Inka, oj, zdrówka dla Aleksa!!!!
Dorotar, zapraszam do mnie na prasowanko;-) bo góra rośnie...:zawstydzona/y:
 
reklama
Hej

Ja juz po pracy, z Alusiem w domciu:)

Nie chcę zapeszać, ale chyba będę miała małe pieski :-) U mojej suni był dziś kawaler ;) Teraz tylko na efekty trzeba czekac:)))
Aj, juz sobie wyobrażam takie małe kochane kudłate mordeczki:)

Inka u nas tez bunt dwu-latka, tragedia. Młody robi sie bardzo niegrzeczny...
Apropo, czy tylko moje dziecko wiecznie biega? (chodzi mi o to ze on nie chodzi, tylko biegnie)

Phelania relacje zdam jak bedzie z czego...:confused2: Bo moze sie okazac ze kupiłam nowy zbędny mebel...

Maxwell a u nas dzis duuuuzo chłodniej nize ostatnio, mam nadzieje ze zostanie juz tak:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry