• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

Hej laseczki,

U nas non stop w biegu jedzimy 2 x w tyg na rehab z Marcelkiem i cwiczymy metode Bobath :( ze wzgledu iz mlody mial ten wylew I/II stopnia i ma slabe napiecie miesniowe w tulowiu a wzmozone w raczkach i nozkach:( narazie nie ma mowy o porazeniu mozgowym ale dopiero po roku bedzie cos wiadomo mam nadzieje ze to nie to :sorry2:Podczytuje was non stop ale brak czasu tym bardziej chrzciny robimy 15 wrzesnia , i mamy mnostwo pracy...mam nadzieje ze sie obrobie ze wszystkim i zostane z wami na dluzej.

Agapo- moze wreszcie bedzie wiadomo co dolega Mikusiowi mnie czeka CZD we wrzesniu caly dzien ,mlody bedzie mial robione USG nerek,cystografie, i sporo roznych badan ,.....wrrrr

Inka- ja juz zostawie bez komantarza nasza Polska służbe zdrowia dla maluszkow:/ juz nie wspomne o biednej Żabci ....tez musi sie nameczyc w tym szpitalu

Lece bo juz mnie wolaja:)

Dorotar- zaczynam cwiczenia z Ewka od 1 wrzesnia bo wygladam jak wieloryb:-D
 
reklama
Agapa- ja nadal będę namawiała abyś poszła po jakieś antydepresanty- ale to sama musisz chcieć sobie pomóc...przy takim trybie życia, gdzie non stop jesteś w stresie, martwisz się o dzieciaki , to trudno wyjśc samemu z nerwów ... mocno trzymam kciuki za badanie, abyście znieśli to jak najspokojniej!! Daj koniecznie znać jak poszło !!

Maleństwo- współczuję, wierzę, że masz serdecznie dość...oby Zu szybko przeszła biegunka- wiadomo co się dzieje, jakiś wirus ją dopadł, czy zatrucie?

Phelania - dzielna mamo nasza!! Dużo siły masz w sobie, fotki chłopaków piękne. Marcel jaki roześmiany !!

Bart drzemie, ja odpoczywam z kawą ... daje dziś od rana do wiwatu. Nic nie wiadomo nadal co z pracą Tz , dopiero pewnie 1 września będzie wiadomo:baffled:
 
Kupinosia , Milva wlasnie nie wiadomo posiewy wyszly ok lekarz mowil ze to jakas infekcja wirusowa ale nie rota dzwonilam i mowie ze biegunke ma to mamy oprocz enterolu brac smecte 3 razy dziennie kupilam jeszcze ors200 a do tego mala caly czas malo je jest senna i apatyczna kurka a moze to od zebow 5??? bo caly czas ma palce w buzi i mowi ze ja boli zabek:(((
Milva mam nadzieje ze jednak TZ bedzie mial ta prace a Bart jak nadal zakochany w pokoju??
 
freiya dzięki za informację, wstrzymałam się wczoraj ze szczepieniem bo i tak walczymy z mega katarem, ale w piatek musze isc po zaswiadczenie do zlobka od pediatry wiec wypytam co i jak w i razie decyzji o szczepieniu mam juz zaswiadczenie wiec nie problem:) ja do tej pory byłm bardzo za tym szczepieniem, ale teraz mam strasznie mieszane uczucia.
inka no super, uwielbiam takich lekarzy, ja wiem ze kiedys kazdy zaczynał, ale nie testuje sie na dzieciach leków ktorych nie jest się pewnym ze powinny byc podane bo akurat zadziałają.. no zgroza, szybkiego powrotu do zdrowka młodego, rozumiem ze wyjazd nad morze z autem odwołany??? a jak tescie zostają??
malenstwa zaczyna się pokręcona pogoda to i rusz beda jakies "dziwne" choroby, mam nadzieje ze Zuzi odpusci na dobre.
dorotar oj uwielbiam chinczyka, muszę w domu zrobic na obiadek :)
phelania mam nadzieje ze bedzie z mlodym ok i napięcie dzięki waszym wysiłkom i cwiczeniom pojdzie w niepamięc:) oby!!!! btw jestem zakochana w Alusiu! A Marcelek wcale nie odbiega urodą od brata:)
 
Dorota wiem że muszę coś jeść, ale nie daję rady. Dziś nawet pudełka po serku nie lizałam :( Podejrzewam że nie tknę dziś nic :( Może jutro jak Miki będzie to dobrze znosił.

Dam wam znać przez kogoś, a może wyślę zdjęcie i któraś wstawi to na zamknięty
 
Maleństwo - tak, Bart nadal lubi swój pokój i ciągle tam siedzi i bawi się:tak:Z zasypianiem tez nie ma problemów, także bardzo się cieszę, że za namową Tz już mu zrobiliśmy pokój. A ja sama też wieczorem czuję większy luz śpiąc obok w pokoju - mogę sobie obejrzeć film w łóżku np;-)

Ja już tracę cierpliwość z jedzeniem u małego - oprócz mleka z butli rano i wieczorem , nie je nic konkretnego. Zupa, ziemniaki z sosem, naleśniki, gofry, wszelkie kasze , makaron, ryż, parówki , jajko, mięso, ryba- nic!!! Weźmie z łyżkę do buzi, a potem wypluwa. I nie pomaga to , że daję mu aby sam jadł. Jak ja mu daję , to też bez rewelacji... mam już szczerze dość gotowania 10 rzeczy,a on nadal nic nie chce....o przepraszam- lizaka, albo czekoladę - do tego pierwszy:wściekła/y:, ale i tak ma bardzo ograniczone słodycze... Myślałam o jakims syropie na apetyt, ale on są od 3 lat dopiero... Bart chodzi potem marudny, bo jest głodny, a mimo to nic nie zje:no:
 
Czesc.

U nas chyba piątki dają o sobie znać, młody juz drugą noc budzi sie z placzem i rękami w buzi... Tak mi biedaka zal...Zasypia tradycyjnie koło północy:/ na szczescie nadal we wlasnym łóżku. Ciekawa jestem jak pojdzie dziś z godziną zasypiania, bo miał wczas drzemkę, ok 13 i tylko pol godziny, po czym sam sie obudzil.

Moi sąsiedzi mają psa. Amstafa. Brutus mimo ze wyglada jak morderca, jest łagodnym psem.
Kolo poludnia widzę ze pod dom zajechała straz miejska, wiec wyszłam z zakladu zobaczyc co sie stało. No i chodzi sobie Brutus, inna sasiadka, która jest głuchoniema pokazuje mi rękami ze sąsiadów nie ma w domu. dzwonie do sąsiadki i mowie ze pies im uciekł, straz przyjechała. chciałam zamknąć psa u siebie na podwórku, ale na moje wołanie poszedł sobie nawet sie nie oglądając na moją skromną osobę. Na szczescie w tym czasie sąsiad wrocił do domu, zabrał psa, ale skonczyło sie mandatem. Ponoc jakas kobieta dzwoniła na straz, bo szła z dzieckiem a Brutus zawarczał na nią. Szczerze nie dziwię sie ze się wystraszyła...

Nastazja na pewno świetnie sobie w pracy poradzisz. Nie stresuj się, będzie dobrze:)

Inka pieniązki doszły, dziękuję.
Omg z tym lekarzem brak mi słów...
Mam nadzieje ze z Aleksem juz lepiej.

Phelania trzymam mocno kciuki za zdrówko Marcelka! Będzie dobrze, musi być!!! Słodkie te twoje dzieciaki, na Alanka to nie mogę się napatrzec:)

Milva a może takie gotowe danie ze słoiczka zjadł by Bartuś... Wspołczuje z niejadkiem, ja nie znam wogóle tego problemu . Alan je za trzech.

Ja od niedawna zamiast kupować kaszkę mleczno-ryzową to kupuję ryzową i podaję Alankowi na mleku krowim. Jakie mleko dajecie dzieciom, chodzi mi o zawartośc tłuszczu...
 
sosnowiczanka moja mała też od dawna zna smak krowiego mleka, aczkolwiek ja z reguły do kawy kupuję 0,5 lub 1,5 % i ona pije moze raz dwa w tyg. jak je płatki z Kamilem, ale to w ilosci moze pol szk. na raz. Ja tego kartonowego mleka już nie gotuję, ewentualnie ciut podgrzeję, ale jak mielismy mleko u tesciowej swoje to gotowałam.
ale akcja z tym psem, sama tez pewnie bym zadzzwonila gdybym nie wiedziala czyj to i nie znała psa, rozne sa reakcje zwierzat... tylko jestem ciekawa czy na pewno pies warczał.. i dlaczego? a moze go dziecko zaczepialo i sie bał?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry