venus chyba nie boli bo nic nie wspomina, jedynie prosi by już mu to sciągnąć, mam nadzieję że uda nam się to zrobic na wizycie we wtorek a potem pewnie trochę rehabilitacji w razie potrzeby
Mła hm.. wiesz z tym zasypianiem to bywa rożnie;p wczoraj np. nie dała się polozyc i poszła spac koło 22!!! ale faktycznie jak juz dała się udobruchac że ma isc spac to poszłą do łózeczka

i zasnęła sama, ale jestem zła na mojego K. bo on czasem jak jest zmęczony po pracy to chce wręcz ją isc polozyc bo zasypia z nią! i wtedy znowu na naszym lozku, a ja nie chce zeby się juz odzwyczaiła muszę ich pilnowac;p
Kota, Mła Phelania ja tez myślę o trzecim dziecku, ale "chcialabym" je dopiero za jakies 6-7 lat... tylko nie wiem czy nie będę wtedy już zeby t wygodna, lub np. pozwoli mi na to sytuacja finansowa

, pozyjemy zobaczymy.
u nas znowu katarki.. znowu kaszelki od katarku.. a do tego babcia ktora miala odbierac dzieci od poniedziałku chyba tez sie rozłożyła... no bosko. Ale czego ja oczekiwałam że wrócę do pracy od tak?
upiekłam wczoraj szarlotkę do przedszkola Kamisia, na dzień jablkowy, wyszła pycha tylko jak chciałam ja przelozyc to zaczela pekac wiec dałam spokoj, zaniosłam w mojej starej blasze. Ale ponoć smakowała dzieciaki wręcz wyjadały paluchami, i nie zostało nic a nic. Kamil był mega dumny bo dostałam dyplom za pomoc. Jak to on ujął nagroda za ciacho.
A i panie zachwalały, więc od razu powiedziałam że się polecam do pomocy "pieczeniowej" w razie co

Fanie sie tak udzielac, tym bardziej ze dla mnie to tez radosc

Młody ma odznakę jabłkowego potworka i nei pozwala sobie tego sciagnac, ponoc jeszcze byl kompocik z jabłek i coś z cynamonem.. Grunt że panie maja swietne pomysły na udany dzień.
A najbardziej młody był dumny jak pani go pochwaliła ze mimo iz jedna raczka niesprawna to daje rade ubrac papcie jedną lapką, mówiła mi że stawiała go za wzor dla innych którzy nawet 2 łapkami nie chcieli/nie umieli ubrac papci.
Fajnie bo widac że to chwalenie za te dobre rzeczy w przedszkolu przynosci efekt, mlody od 2 dni ponoc nie marudził ani grama. ciekawe jak bedzie daalej bo od poniedziałku zostaje już znowu dłuzej.