reklama

Grudzień 2011

Nastazja u nas lekarz jak podejrzewal robaki to przepisala nam taki lek dawalo sie go i za 2 tyg powtarzalo i trzeba bylo sprawdzac czy pokazuja sie robaki moze poprostu dzieciaki maja jakas faze rozwojowa bo moja tez cos slabo spi w nocy budzi sie chyba z 5-7 razy

dzis przyjezdza A a ja nie mam pomyslu na obiad kurka jakis leniwiec sie robie hehe:P
takie piekne sloneczko trzeba zaraz sie z mala na spacer wybrac:)) pojde zobaczyc czy sa jeszcze grzyby:P
 
reklama
Co do robaków....jakiś czas temu pobolewał mnie brzuch takimi falami raz mocniej raz słabiej. Potem małż miał tak samo, ale jak Ola zaczęła sie skarżyć na brzuszek to przebadaliśmy dzieciom kupki. U Kasi wyszło że ma glistę ! Akurat mała zachowywała sie normalnie. Pogodna, spokojna, ładnie sypiała i TYLKO nie miała apetytu i zgrzytała zębami. Musieliśmy całą rodziną sie odrobaczyć. U Oli kiedyś badałam kupkę i dopiero za trzecim razem z rzędu wyszło że ma pasożyta- pediatra mnie ostrzegała że nie jest to łatwe do wykrycia
 
Kupinosia dziekuje ze pytasz, chrzciny wyszly super, wiekszosc z was juz wie ze Sergi byla mama chrzestna Benia za co jestem bardzo wdzieczna I szczesliwa. Brakowalo mi troche mojej rodziny ale obie mamy chrzestne da dla mnie jak siostry wiec az tak nie tesknilam. Tort zamowilam u Polki, byl pyszny! Ben walczyl w kosciele do ostatniej chwili, w taka histerie wpadl ze az sie zapowietrzyl :-)
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    15,5 KB · Wyświetleń: 61
Hej!

A gdzie wy się podziewacie?

Rano byłam z Alankiem u okulisty, w sumie tak jak myślałam, mamy zapalenie spojowek, dostał krople, mamy kropic oczko 4 razy dziennie tak długo az zuzyjemy całe opakowanie... Wiec troche to potrwa. Zakrapianie oczu do łatwych w tym przypadku nie należy, ale co zrobić...

Przed chwilą wróciliśmy z zakupów, wymieniłam Alankowi czapkę, którą moja siostra w tym tyg kupiła, niestety była za mała, wiec mamy większą, oraz zaszalałam i kupiłam młodemu czerwone spodnie, bo nie miał zadnych (czerwonych, oczywiscie ;P)

Jutro na zaden cmentarz sie nie wybieramy.

Lysa ochrzczony Benio wygląda rewelacyjnie;)

Malenstwo I co były grzyby???

Asko wasza psinka jako pierwsza ma juz pierwsze ząbki. Reszta to szczerbole :D
 
Ja z Bartkiem na cmentarz też się nie wybieram, bo on od razu biega po grobach i nosi znicze, więc boję się o oparzenia... może moja mam go weźmie , ale w wózek - jednak jak to ona- obieca, a potem i tak nic z tego:dry:
Bart ogląda z Tz bajkę o smoku- słodko wyglądają;-)
 
hej laski!

ja wrocilam przed 20 z pracy, generalnie jest ok aczkolwiek dowiedziałam się dziś pewnych ciekawych informacji i nie wie co o tym sadzic, ale poki co zostawiam temat.
U nas dzieci od wtorku znowu siedza w domku, kamil niby mogl isc do przedszkola ale koniec koncem dostal lekkiej goraczki i tez zostal a mała siedzi glownie z powodu zielonego kataru, infekcji oczu(kamil tez ma) i tego ze juz generalnie choruje od 1.5 mies. i nie umie sie doleczyc.

Sosnowiczanka znam bol zakraplania... walczę o to z 2 dzieci juz od 2 dni, masakra,
haha ooo muszę siostrze przekazac:), a na spodnie dla kamila choruję zielone, ale zawsze coś stanie mi na drodze do ich zakupu, pewnie na wiosnę sie skuszę:)

ja jutro wybieram się na cmentarz, nie wyobrazam sobie nie jechac, ale chyba czmuchnę rano zeby szybko obleciec i uniknac mega korkow, tym bardziej ze u nas przy cmentarzu leci a1 na ktorej jest przebudowa itp wiec bedzie niezly sajgon.
Muszę i chce jechac bo mam tam mojego tatę i to bardzo wazne, aczkolwiek dzieci zostaną w domku pewnie z krzyskiem. Albo z babcią a potem ona pojdzie na spokojnie.
 
Sosnowiczanka proszę pomóż! Pamietam ze pisałaś że Alan miał zapalenie krtani i tak dziwnie kaszlał, świszczal.
Czym go leczyć??
Na IP nie jadę bo tam dzieci badać nie potrafią, przynajmniej ostatnio tak sie trafiło.

Właśnie mam nocne czuwanie :-(
 
hej,hej

U nas wszystko po staremu czas leci jak szalony przy dwojce maluchów, podczytuje was ale czasu brak :/ niestety...

inka- wspolczuje nie przespanej nocki:-(
Kupinosia- narazie dawrowalam sobie sprobujemy na wiosne bedzie cieplej i mniej ciuchow do przebierania,tym bardziej jak pojdziemy na sanki i Alan mi zrobi siusiu to jeszcze sie zaziebi wiec czekamy:)

o 11 budze M i jedziemy na groby ,ale tylko do tesciów i do babci ma byc cieplo wiec sobie zrobimy wycieczke.
 
inka - ja 2 dni temu też byłam pewna, że E. ma coś z krtanią, też tak dziwnie charczała i miała duszący kaszel i chrypiała strasznie, a to się okazało, że jednak oskrzela, także może lepiej zadzwoń po pediatrę prywatnie?

My dziś w domu, ja chora, E. chora, więc innej opcji nie ma....
 
reklama
Hej!!
Inka- daj znać jak mały!
a_gala - zdrówka dla Was!

Ja sobie od rana poćwiczyłam, potem pójdę jeszcze pobiegać - jedyny plus , że Tz jest w domu i z małym posiedzi:-pWieczorkiem skoczę na cmentarz. Dziś stołujemy się u mamy, więc do kuchni nie wchodzę;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry