mamaOskarka- no witamy
2701- no właśnie one nie chcą stać spokojnie gdy ja coś próbuje robić z włoskami :/
milva- odrobaczamy bo podejrzewamy że ten kaszel i zgrzytanie zębami to od robaków
maleństwo- gratuluje sukcesu !
Sosnowiczanka- gratuluję postępów no i zapomniałam też ostatnio- gratki dla M !
kota- nie słyszałam o podobnym przypadku. Niedobrze z tymi wymiotami... ale jesteś mamą na medal !
izu- Tymek jest boski
Netka- straszna historia, pogubiona dziewczyna. Żal też dzieciaczka. Szkoda że nie da sie tego już odwrócić, cofnąć czasu...
violett- u mnie obie dziewczyny płaczą często zwykle wieczorami bądź w nocy z powodu bólu nóżek. Lekarze mówią że to rozwojowe....z Olą miałam kiedyś podobnie jak Ty z Mariką że szatan normalnie ale już jest lepiej. Zmieniłam strategie. Może spróbuj przyłapać Marikę na czymś dobrym, drobnym drobiazgu, że np ładnie sie uśmiechnie, nie trzaśnie drzwiami tylko cicho zamknie itp, pochwal ją wtedy, za każdym razem. Pozytywne wzmacnianie
W pon. byliśmy wszyscy na badaniu krwi i tylko Kasi sie upiekło. Ola jest dzielniejsza ode mnie. Nie byłam w stanie patrzeć na to wbijanie itd. Potem z dziewczynami do laryngologa. Kasiula tylko raz poskarżyła sie na ucho w zeszłym tygodniu a lekarz twierdzi że oba czerwone. Ola kontrolnie i jest ok a mnie pobolewają a lekarka nie widzi nic złego.
Niedawno skończyłam czytać kapitalną, inspirującą książkę: Liam Creed "Szczeniak" jak labrador ocalił chłopca z ADHD. Chłopak opowiada własne przeżycia jak dzięki tresurze szczeniaka (do zadań specjalnych dla osoby niepełnosprawnej ) ale i mądrym ludziom zmienił swoje życie. Zasmakował w pomaganiu. Obudziło sie w nim pragnienie zmian a wszystko dzięki pozytywnym wzmocnieniom. Muszę kupić tą książkę bo ta moja z biblioteki.
Poza tym od pewnego czasu Pelaśka pięknie zaczęła mówić całymi, krótkimi zdaniami. Uwielbiam gdy mówi "poproszę herbate" albo np "Olu, chcesz gofra ? " Ola do 3 lat prawie nic nie mówiła, nie powtarzała.