Witam Mamusie i Tatusiu
Dorcia88-gratuluje córeczki, super, najważniejsze ze wszystko ok z małą.
Nastazja-to mialaś takiego stracha jak ja bo moja Niunia tez 2 dni cisza a tak wczesniej wariowała, tylko moj stres sprzed tygodnia ja przyhamował, ale wczoraj dała rano znać, a wieczorem to normalnie ze 3 godziny wariowała, ja sobie mysle ze nasze dzieciaczki tez mają lepsze i gorsze dni.Lubie ja czuć bo wtedy jestem spokojna,
Co do puchniecia nog to jeszcze nie zauważyłam na szczeście, ale buty jakby ciasniejsze są. Za to rece mi dretwieją po nocy a czasami nawet w dzień ale to ze względu na moj chory kregosłup ktory teraz w ciązy to dopiero daje mi czadu az sie boje co bedzie za 2-3 m-ce tym bardziej ze kwalifikowali mnie na operacje ze wzgledu na kregosłup ale sie nie zgodziłam zwyczajnie ze strachu.
Musze sie pochwalić ze wczoraj dokonalam pierwszych zakupów ciuszków dla Niuni, mialam troche pożniej ale nie wytrzymałam:-)-wkleje zdjecia na odpowiednim wątku
Najśmieszniejszy był moj M jak wybierał te ciuszki, szczególnie fajna czapeczke wybrał, a potem stwierdził ze bedziemy przymierzać , widzac moja zdziwiona mine powiedział ze na brzuszku mi te ciuszki połozy:-).
Ja na dodatek mecze sie teraz bo musze jesc 6-7 posiłkow dziennie,ze wzgledu na ciala ketonowe w moczu ktore wg lekarza są wynikiem złej diety ze za mało węglowodanow jem lub cukrzycy, co do cukru to na razie mi dobry wychodzi wiec wychodzi ze żle jem, co ja juz nie wymyslam zeby jeść tych 7 posiłkow ale zeby to nie byly słodycze albo smieciowe jedzenie to szok

, kiedys przed ciąża jadlam 3 posilki i to na sile-nie to żebym była szczupła ja po prostu nigdy nie zwracałam uwagi na jedzenie szczegolnie w pracy choc gotowac lubie.
milego dnia dziewczyny