Phelania
Mama 2 urwisów :P
Sergi -poleż sobie w łóżku moze CI przejdzie,a jak nie to przejedz sie do szpitala,powiedz jaka jest sytuacja i sie martwisz o malenstwo .Ja mialam tylko skurcze ale jak juz sie opróżnilam to jakos przeszlo.Kochana to juz jest ciaza zawansowana wiec nie ma zmiluj sie ,jesli trzeba to trzeba jechac.
Czasami warto panikować z takimi dolegliwościami... Najważniejsze jest zdrowie dzidzusia i Twoje.Powiem tylko,że ja też od niedawna miewam te skurcze kiedy chce mi się na coś więcej niż siusiu wtedy muszę szybko biec do wc bo te skurcze są bardzo bolesne i nie mogę zrobić nawet kroku jak mnie to złapie. Ale gin sprawdzała i wszystko gra
