Hej
Asko no wlasnie my mamy juz dzieciaczki wiec musimy byc caly czas na 100% wiec nie mamy czasu na takie uzalanie sie, wiec niech dziewczyny korzystaja ile wlezie i ciesza sie z tego ze moga tak sie posmucic ponarzekac

Żabcia bedziesz to robila instynktownie

W szpitalu pokaza Ci jak to robic, i ten pepuszek wcale nie jest taki straszny jak go maluja
Kota tak jak napisala Asko potem bedziesz chciala choc na chwilke wrocic do tych beztroskich chwil kiedy mialas czas na uczesanie wlosow, zrobienia makijazu, pomalowanie pazurkow i wiele innych rzeczy

Ale i tak macierzystwo jest cudowne

No i masz racje ruchów i brzuszka brakuje bardzo. Ale my z P zdecydowalismy ze chcemy miec dzieci rok po roku, bo ja wiedzialam ze jak bym teraz poszla do pracy to bym nie chciala znowu wracac do tych pieluch, siedzenia w domu itp. A tak odchowal dwojke od razu i bede miala spokoj

Bede jeszcze bardzo mloda, z dwojka cudownych dzieci, kochajacym narzeczonym i wtedy bede mogla zaczac zyc
Asienka nie ma za co kochana, słuze pomoca zawsze i wszedzie

Po to tutaj jestemy :*
Dziewczyny ja tez sie boje troche tego siusiaczka

Ale wiem ze dam rade
Phelania a ja slyszalam ze napletka sie nie sciaga tak malemu dziecku.
Serg ja na Twoim miejscu bym pojechala, ja jestem zdania ze lepiej jechac sprawdzic niz sie zamartwiac i jeszcze bardziej sobie szkodzic. Kciuki zacisniete