reklama

Grudzień 2011

reklama
Hej :)

Asko no wlasnie my mamy juz dzieciaczki wiec musimy byc caly czas na 100% wiec nie mamy czasu na takie uzalanie sie, wiec niech dziewczyny korzystaja ile wlezie i ciesza sie z tego ze moga tak sie posmucic ponarzekac :)
Żabcia bedziesz to robila instynktownie :) W szpitalu pokaza Ci jak to robic, i ten pepuszek wcale nie jest taki straszny jak go maluja :)

Kota tak jak napisala Asko potem bedziesz chciala choc na chwilke wrocic do tych beztroskich chwil kiedy mialas czas na uczesanie wlosow, zrobienia makijazu, pomalowanie pazurkow i wiele innych rzeczy :) Ale i tak macierzystwo jest cudowne :)
No i masz racje ruchów i brzuszka brakuje bardzo. Ale my z P zdecydowalismy ze chcemy miec dzieci rok po roku, bo ja wiedzialam ze jak bym teraz poszla do pracy to bym nie chciala znowu wracac do tych pieluch, siedzenia w domu itp. A tak odchowal dwojke od razu i bede miala spokoj :) Bede jeszcze bardzo mloda, z dwojka cudownych dzieci, kochajacym narzeczonym i wtedy bede mogla zaczac zyc :)

Asienka nie ma za co kochana, słuze pomoca zawsze i wszedzie :) Po to tutaj jestemy :*

Dziewczyny ja tez sie boje troche tego siusiaczka :P Ale wiem ze dam rade :)

Phelania a ja slyszalam ze napletka sie nie sciaga tak malemu dziecku.

Serg ja na Twoim miejscu bym pojechala, ja jestem zdania ze lepiej jechac sprawdzic niz sie zamartwiac i jeszcze bardziej sobie szkodzic. Kciuki zacisniete
 
Witajcie dziewczynki. Wczoraj nawet nie miałam jak wejść, bo tato miał wypadek samochodowy. Na szczęście jest cyba wszystko w porządku, ale dziś ma jeszcze jechać do drugiego szpitala na tomografię. Jakiś idiota na podwójnej ciągłej wyprzedzał samochód za tatą, a tato skręcał w lewo. Całe drzwi za kierowcą zmasakrowane. Dobrze, że nie uderzyło w niego... Na początku nie chciał, żeby go wzięło pogotowie, ale jak to bywa często po takich wypadkach, dopiero za chwile coś go zaczął boleć kręgosłup i głowa. Ech... dziękuję Bogu, że wyszedł z tego cało.

mimozami79 też pracuję w szkole, ale już od początku będę na l4. Tylko jeszcze jutro na egz. popr. idę. Na początku miałam ochotę chodzić do pracy dość długo, ale w sumie dyrektor powiedział, że dla niego organizacyjnie będzie dobrze jak od początku będę na zwolnieniu i powiem CI, że teraz jak sobie myślę, że miałabym się z użalać z gimnazjalisami i ganiać z brzuchem po piętrach, zwłaszcza, że zaczęłam puchnąć, to myślę, że bym tam po tygodniu pracy padła.

Serg trzymam kciuki!!
 
rojku; dobrze, że Twojemu tacie nic poważnego się nie stało, niektórzy naprawdę jeżdżą, jak wariaci i trzeba mieć oczy wokół głowy i jeszcze myśleć za innych. Trzymam kciuki, żeby na badaniach wszystko wyszło ok!
 
Kobitki nie umie sie oswoic z tym że to córka nie dopuszczam nawet mysli do siebie, łudze sie nadzieja że lekarz sie pomylił
 
Hej dziewczyny =)

Sergi trzymam kciuki żeby wszystko było w porządku i żeby Cię przyjął lekarza a nie te durne położne.

Ja też miałam roblemy z wypróżnianiem ale od kilku dni jakoś jest dobrze codziennie się załatwiam ale jadłam śliwki suszone, piłam activie ze śliwką suszoną ale ponoć przecierki z dyni dla dzieci w słoiczkach pomagają.

Dzisiaj nocka minęła mi nawet ok poza jednym małym skurczem z prawej stronie w dole brzucha że aż mi noga ścierpła ale zwlekłam się z łóżka poszłam siusiu i przeszło i dospałam do 9:30. Później poszłam z M do sklepu po coś do zjedzenia wróciłam zjadłam pączusia i siedzę na BB =)

Wczoraj nie mogłam usnąć i siedziałam do 1 wraz z moim M a potem leżąc na łóżku obserwowaliśmy jak brzuszek faluje pierwszy raz tak było widać i czuć takie mocne kopniaki mój M się śmiał żeby mnie dzidzia kopała póki może a jak położył rękę to Maleństwo przestało to powiedziałam do brzusia Skarbie no weź kopnij ojca i dziecko zaczęło kopać tak śmiać mi się chciało że na zawołanie skopało Tatusia =)

Miłego dnia grudnióweczki =)
 
mineralna a czemu taka reakcja na dziewczynkę??? A to jakiej płci dzidziuś się urodzi to pewne możemy być już po porodzie jak pierwszy raz przytulimy nasze maleństwa:tak:
 
reklama
Mineralna - nie wiem, bynajmniej ja nie rozumiem dlaczego nie możesz się oswoić z tym faktem... już kiedyś pisalam, że nie powinno się od początku ciązy myśleć: to na pewno chłopak/ to na pewno dziewczynka. WAŻNE jest zdrowie dzidziusia- nie płeć, a już na pewno nie przy 1 dziecku. Skoro chcieliście bobaska i staraliście się o niego, to płeć powinna być dla Was obojętna... przecież ta mała istotka, którą nosisz pod sercem już czuje Twoje wahania emocjonalne... może i czuje, że nie chciałaś dziewczynki, tylko chłopca. Ogromnym szczęściem i darem, jest zostać rodzicem. Nie każdy tego może doświadczyć... dlatego powinnaś od samego początku kochać maleństwo bezwarunkowo... już chwilę temu dowiedziałaś się o płci i nadal nie przyjmujesz do świadomości narodzin królewny? Być może moje słowa Cię urażą- jeśli tak przepraszam- ale po prostu nie pojmuję, jak możesz nie cieszyć się na myśl zostania mamą...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry