Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Niestety zmiany są ogromne i nieodwracalne,jak w wyniku napisałam duża część mózgu jest niedotleniona,w przyszłości może mieć padaczkę,problemy z nauką i koncentracją no i ze sprawnością fizyczną
Jestem myślami z Wami...Kochanie, moja sąsiadka z Polski ma syna, Piotrka, który bardzo długo chorował i rokowania lekarzy nie były dobre :-( Piotrkowi uznano lekkie upośledzenie umysłowe, chorował też właśnie na padaczkę i miewał ataki, najwięcej w okresie do około 14 roku życia. Jednak razem z dojrzewaniem wiele rzeczy się u niego unormowało, otoczony był dużą troską ze strony matki która wychowywała go samotnie zresztą... Dzisiaj Piotr ma 26 lat, skończył bez problemu technikum, poszedł na studia pedagogiczne i polonistyczne a obecnie pracuje w szkole jako nauczyciel języka polskiego! Ataki padaczki najpierw zaniknęły, około 17 roku życia lekarze stwierdzili że choroba cofnęła się i zaniknęła. A dzięki swojej mamie, jej trosce i cierpliwości pokonał swoje "upośledzenie" i dzisiaj patrząc na niego przenigdy nie przyszłoby Ci do głowy, że mógłby mieć taką przeszłość...mi samej czasem chce się płakać,nie tracę nadziei,ale się boję,na dodatek straszą drgawkami i padaczką :-(
Syn mojej cioci miał stwierdzone zaczątki autyzmu, ciężko było się z nim dogadać, nic nie mówił, płakał non stop, zamykał się w swoim świecie, nieobecny, nie reagował na nic nawet spojrzeniem a ruchliwy był za dwoje... I też dzięki cierpliwości o ogromowi pracy swojej matki po 3 latach lekarze orzekli, że Aleks ma się super i cofnęli diagnozę! Efekty są niesamowite, choć walka w przypadkach Aleksa i Piotrka była bardzo mozolna...
Wierzę w to, że u Was będzie dobrze... Rokowania to jedno, a życie pokaże co innego... Czarny scenariusz wcale nie musi się spełnić! :* Trzymam kciuki za Was i NA PRAWDĘ WIERZĘ, że wszystko będzie dobrze! :*Uwielbiam takie historie,bardzo pozytywne i budujące.Nigdy nie wolno zwątpić i nigdy się nie poddawać-WIARA I MIŁOŚĆ MATKI POTRAFI SPRAWIĆ CUDA.Kochanie, moja sąsiadka z Polski ma syna, Piotrka, który bardzo długo chorował i rokowania lekarzy nie były dobre :-( Piotrkowi uznano lekkie upośledzenie umysłowe, chorował też właśnie na padaczkę i miewał ataki, najwięcej w okresie do około 14 roku życia. Jednak razem z dojrzewaniem wiele rzeczy się u niego unormowało, otoczony był dużą troską ze strony matki która wychowywała go samotnie zresztą... Dzisiaj Piotr ma 26 lat, skończył bez problemu technikum, poszedł na studia pedagogiczne i polonistyczne a obecnie pracuje w szkole jako nauczyciel języka polskiego! Ataki padaczki najpierw zaniknęły, około 17 roku życia lekarze stwierdzili że choroba cofnęła się i zaniknęła. A dzięki swojej mamie, jej trosce i cierpliwości pokonał swoje "upośledzenie" i dzisiaj patrząc na niego przenigdy nie przyszłoby Ci do głowy, że mógłby mieć taką przeszłość...Syn mojej cioci miał stwierdzone zaczątki autyzmu, ciężko było się z nim dogadać, nic nie mówił, płakał non stop, zamykał się w swoim świecie, nieobecny, nie reagował na nic nawet spojrzeniem a ruchliwy był za dwoje... I też dzięki cierpliwości o ogromowi pracy swojej matki po 3 latach lekarze orzekli, że Aleks ma się super i cofnęli diagnozę! Efekty są niesamowite, choć walka w przypadkach Aleksa i Piotrka była bardzo mozolna...
Nawet nie wiesz, jak ogromna siła leży w wierze i rodzicielskiej trosce, to jest silniejsze niż nam się wszystkim może wydawać!Wierzę w to, że u Was będzie dobrze... Rokowania to jedno, a życie pokaże co innego... Czarny scenariusz wcale nie musi się spełnić! :* Trzymam kciuki za Was i NA PRAWDĘ WIERZĘ, że wszystko będzie dobrze! :*