no wiec nadrabiam.. ale pewnie znowu połoe ominę...
Agniesia przede wszystkim trzymam mocno kciuki i wierzę w to że organizm Twojej córci będzie walczył z chorobą tak jak wy obie, jestem pewna że jako rodzice zrobicie wszystko żeby wszelkie możliwe niedogodności, zmiany lub następstwa tych okropności były jak najmniejsze, Organizm małego dziecka potrafi cuda, znam dziewczynkę która już umierała na raka mózgu, wylew i inne a teraz ma 6 lat i jest przewspaniała, po chorobie został leciutki niedowład.. a wierz mi to co się z nią działo śmiało mogę porównać do przypadku Twojej córci. Głowa do góry:*
Olluchna, hih ciekawa własnie byłam ile z tych pierwszych wczesnie potwierdzonych płci się zgodzi pozniej.. juz chyba 3 dziewczynom się zmieniło

aaaaa i Wszystkiego Najlepszego
Dagne też słyszłam o tych mięsniach kegla i przyznam że przy Kamilu trochę je ćwiczyłam, teraz jeszcze nei bardzo.. ale czy to daje jakiś skutek chol.erka wie.
Zabcia ale mi smaka narobiłas na torat, a obiecalam sobie od jutra troche się powstrzymywać ze słodkosciami;p;p;p co do spodni ja kupiłam białe i jeansy myslalam ze beda na koncowke lata a poki co sa duzo za duze, no ale zamawialam przez neta...
Ankubator witaj !!
Salsik z pewnoscią im nie zaszkodzi rennie, z tego co pisze na ulotce w ciąży mozna brac, no ale wiadomo bez przegięć
