salsik
Fanka BB :)
Odnośnie starań o ciążę to ja nie wierzyłam,że w końcu widzę te 2 kreski bo już tyle razy z objawów byłam pewna,że jestem,a po zrobionym teście wychodziła d...a. I gdy w marcu 2 dni po terminie @ zrobiłam sobie test-tak po cichu nikomu się nie przyznając,że znowu się łudzę to patrzyłam na te kreseczki i patrzyłam i,aż bałam się cieszyć.W końcu zawołałam M.,żeby mi powiedział ile kresek widzi,a on mi mówi,że niby 2-a co to znaczy? Ja mu na to,że chyba jestem w ciąży-oczywiście się ucieszył,ale oboje autentycznie baliśmy się "głośno " cieszyć,żeby nie zapeszyć.Dopiero po potwierdzającej wiz.u gin.że to jest 5tyd.ciąży i w dodatku bliźniaczej objedliśmy nasz sukces PIZZĄ:-).Rodzinie obwieściliśmy dopiero w 10tyg.bo znowu lekarka nas "ostudziła",że to jest początek ciąży,że na razie są 2 kropeczki,ale nie wiadomo czy obydwie się utrzymają i takie tam.
..
teraz sie M. ze mnie smieje
bo np. na dzisiejszych zakupach to sie zasapalam, jak maly parowoz hehe, pewnie dlatego, ze bylam najedzona "po sufit" po sytym obiadku.
