Witam :-)
Dospałam dzisiaj do godziny 11-tej a w nocy wstawałam tylko raz. Dzisiaj planuję cały dzień spędzić w domu bo jest tak ponura pogoda że aż mi się wychodzić nie chce. Właśnie M usmażył placuszki ziemniaczane ... tylko wczoraj powiedziałam że miałam ochotę to stwierdził że taki będzie dzisiejszy obiadek i był najadłam się i zaspokoiłam swoją chęć na placuszki :-) Właśnie przed chwilą stwierdziłam że jestem bardzo bystra bo kto dotyka palcami palnika żeby sprawdzić czy wystygł ... chyba tylko ja i mam nauczkę oparzyłam sobie palca =/ Uciekam teraz posprzątać a potem będę resztę dnia leżeć :-)
Pozdrówka i miłego dzionka grudnióweczki :-)