reklama

Grudzień 2011

reklama
Dokładnie dziewczyny, spac nie mogłam i w dzień tez nie odeśpię...chodze zamulona teraz, a musze dzisiaj iść do diabetologa i jeszcze te kolory wózka obejrzeć, bo dziś musimy kupić/ zamówić. Mła,zwrócę uwage na to wykończenie, chociaz ja jednak nastawiłam sie na zakup tego fiji sea.., który niestety u mnie najtrudniej dostać:-)
kota, ja mam dwie wady serca wykryte przed ciążą, jedna to właśnie wypadanie zastawki, ale mój kardiolog stwierdził, że właściwie mam to wypadanie w granicach normy i kardiolodzy nie traktują tego jak wady, więc u mnie wypadanie nie jest podstawą do wykonania cięcia cesarskiego, tylko ta druga wada, a teraz jeszcze cukrzyca ciążowa, żeby nie bylo wątpliwości:-). Nie nalegałam na przyspieszenie holtera, bo nie miałam żadnych problemów z sercem w ciązy do tej pory, natomiast odniosłam wrażenie, że babka nachalnie zachęca do badania odpłatnego i dlatego taki problem z tymi terminami robi.Cóż...tak działa bezpłatna łsużba zdrowia...
270..., mi brzucholec też nagle sie powiększył, ale nie mam centymetra więc nie wiem ile mam w....talii:-D
dagne, no to ładnie przyspieszyło Twoje dzieciątko...tylko sie cieszyć...
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, nie mogę się powstrzymać, muszę wstawić... Zdjęcie z cyklu: "poprawiacz humoru":
314631_2181645704856_1358368489_32244772_185529432_n.jpg

Jak klikniecie, to się powiększy :laugh2:
 
Cześć,
ja dziś rano dzień od 6 skurczów zaczełam regularnych co 10 min ale się wystraszyłam ale po nospie przeszło na szczęście :rofl2:
Dziś mam wizytę kontrolną bo cały czas z wynikami cholastozy biegam ale tym razem są dobre.. no i dziś sprawdzimy jak mój synek leży czy główką w dół czy niestety nie???? trzymajcie kciuki bardzo bym chciała rodzić SN ale mam takie wrażenie że on w ciągu tygodnia ze 2 razy zmienił pozycje bo kopał na dole a po tem po żebrach ale ja mam urwisa w brzuchu trzymajcie kciuki!!!!
miłego dnia życzę choć buro i ponuro na dworzu:-)
 
Lysa - mogę być wścibska i zapytać, na co choruje Twój A.? No a przede wszystkim zdrówka dla niego..

zadna tajemnica ;-) A. cierpi na zaburzenia afektywne dwubiegunowe potocznie znane jako choroba maniakalno-depresyjna. Ciezka choroba do wyleczenia a u niego dodatkowo nasilona bardzo trudnym dziecinstwem i okropnymi wydarzeniami. Dodatkowo oboje jestesmy po rozpadku poprzednich zwiazkow, z ta roznica, ze ja i Zuzi tata jestesmy swietnymi kumplami i oboje dogadujemy sie super co do Zuzi i tego wszystkiego co z nia sie wiaze. Niestety byla A. nie jest juz taka wyrozumiala i oprocz kasy nic ja nie interesuje i robi z niego najgorszego na swiecie, a wiadomo do rozpadu zwiazku zawsze potrzeba dwoch :-( on ma coreczke i niestety jezeli nie zaplaci za wizyte to nie moze jej widziec. Jak ja widzi to tylko w miejscach publicznym jak np supermarkety, IKEA :baffled: itd. Nigdy nie moze byc z corka sam na sam albo zabrac ja na zakupy. To wszystko rowniez nasila jego chorobe :-( ciezko jest, od 20 wczoraj wieczora znow nie mialam od niego znaku zycia a ostatniego smsa jakiego od niego dostalam to 'prosze, zabij mnie' :-( smutno mi....
 
Tofika, lekarz sądzi, że to przez "zbitą" budowę ciała mojego męża :) jeśli Niunia będzie tak przyspieszać do samego końca, to świetnie byłoby gdyby pojawiła się w moje urodziny, oj najwspanialszy prezent :) a jak zamówisz wózek, to wklej fotki :)
Bardziej martwię się żeby nie przytyć już dużo... niby nie jadłam słodyczy na potęgę, ale przyznam że frytków nie odmawiałam ;/
Łysa- na prawdę współczuję... nawet nie wiem co napisać... oby było coraz lepiej. Przy takich sprawach nasze problemy finansowe są małym pikusiem. Silna jesteś - to widać, i obyś dała radę.
 
Ostatnia edycja:
witam!!!
milego dnia dziewczyny.
ja padam na pysk.. mały od szczepienia ma ciągle gorączkę w granicach 39-39,5 wiec na zmianę czopki i nurofen w używaniu gorący że aż żal... no i przez to też od 1.30 nie spalismy do 5 rano po czym padlismy... myslalam ze do 10 odespi a tu o 7 niespodzianka gorączka wrocila i po spaniu, teraz mały padł ale jak pomysle ile moge zrobic to az odechciewa mi się klasc. oo chyba jednak jeszcze nie spi bo go slyszę....
sergi fajny poprawiacz:D no tylko tak jak maxwell mialam zapytac co się powiększy;p;p hihih
dagne wnioskuję że mamy w tym samym dniu ur. 13,12:)
lysa jestes pewna ze dla 2 letniego dziecka zwierzak to odpowiedni prezent??? ja jakos bym sie wachała uwielbiam zwierzeta moj synek tez, ale to jednak zywe stworzenie a dziecko tak male niestety neikoniecznie to rozumie... no i niedlugo 2 bobas bedziesz miala do tego wszystkiego głowę????
ja rowniez termin z obliczen mam na 31 ale coraz czesciej z usg wychodzi cos kolo 6 styczen. zobaczymy jak jutro pokazą wymiary małej. jesli mialaby sie wczesniej ur. to grudzien ok, ale jesli faktycznie 31 to juz wolałabym styczen.. ale zycie pokaze:)
zmykam zrobic przelewy, i moze poskladac pranie bo juz całaaaaaa kupa sie nazbierała:) A nei chciało mi się skaldac bo muszę czesc prasowac juz od małej..
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry