reklama

Grudzień 2011

asko wiem, ze moze dwa lata to malo, ale mysle ze to taki troche tez prezent dla mnie bo ja zawsze mialam chomiki, kroliki itd ;-) ze swinka nie ma tyle problemow i ze sprzataniem jej tez mniejszy klopot niz z jakimkolwiek innym zwierzatkiem wiec jestem pozytywnej mysli. Zobaczymy, jezeli zacznie ja dusic albo cos innego to tata zostanie uchonorowany trzymaniem swinki u siebie:-D
 
reklama
Witajcie!!!

od kilku dni podczytuje Was i głupio mi się nie ujawnić
już kiedys probowałam pisać tu na forum,ale fala zajęć sprawiła, że nie miałam na nic siły
mam jednak nadzieje, że mnie przyjmiecie do swojego grona :)
termin mam na 3 grudnia, choć czuję, że rozwiązanie nastapi szybciej, przez moje rozrabiaki Jagódkę 6 lat i Jaśminkę 2,5 roczku,
ta ciąża była zupełnie nie planowana, wpadka i jestem bardzo ciekawa jak to bedzie, przeraża mnie wszystko, łącznie z porodem choć 2 mam już za sobą.
pozdrawiam i obiecuje udzielać się :)
 
Kota, ja mam teraz wizyty co 3 tygodnie, a nie co 4. A 26 listopada urodził się mój brat i powiem nieskromnie, że mam bardzo dobre zdanie na temat ludzi urodzonych tego dnia (i 24.11 też!) ;)

Tak czytam Wasze dylematy wigilijne czy jechac z dzieckiem, czy nie, a mi tymczasem przewidują na ten dzień jazdę, ale na porodówkę :)))
 
Łysa, strasznie Wam współczuję, a zwłaszcza Tobie skomplikowanej sytuacji..., bo mimo, że choroba na pewno dla Twojego faceta nie jest przyjemna, to da się chyba z nią zyć...
gosia, macica ćwiczy sobie, moj gin twierdzi że to normalka jesli nie boli, chociaż na początku mu nie ufałam.;-)
sergi, mi lepiej takich zdjęc nie pokazywac, bo ja wyposzczona jestem i grzeszne myśli przychodza mi do glowy i macica moja może tego nie zdzierżyć:-D...
 
Aśko, nie mylisz się, no to imprezujemy w ten sam dzień :)
Mła, póki co, mój termin z OM to także Wigilia, więc wiesz hehe :) ja mogę mieć nadzieję i wierzyć USG, że jednak nastąpi rozwiązanie wcześniej :)
 
tofika no wlasnie chcialabym, zeby to bylo takie latwe jak dla nas kiedy mamy jakiegos dolka, mowimy sobie 'wez sie w garsc' itd, niestety u ludzi z ta choroba to tak niedziala i razem z wszystkim innym co ma na glowie jest to bardzo dlugi i ciezki do wyleczenia proces. 3 lekarzy z nim wspolpracuje, chodzi na zajecia grupowe ale nie wiem, pewnie sama tego wszystkiego nie zrozumiem, staram sie go wspierac ile moge i na ile mi pozwala. Wlasnie udalo mi sie do niego dodzwonic i sie okazalo, ze tak dlugo spal :szok: mam nadzieje, ze w pracy go nie powiesza ale pewnie bedzie tam siedzial do nocy, zeby odpracowac :-(

sergi poszperalam na NHS i powiem ci chyba, ze ta moja kumpela cos pokrecila, bo jest pethadine i potem diamorphine, ktora daja w udo ale nic miedzy tym a epidiuralem na stronie nie bylo :no: tak czy siak sie spytam :tak: kurcze, nadal sie boje tego porodu jak cholerka bo czego bym pewnie nie wziela to i tak bedzie bolalo i najbardziej sie boje, ze znow kleszczowym porodem sie skonczy :-( ja to dzis zasmecam :-D:-D

Wlasnie, no i witam wszystkie nowe mamusie!
 
dzien dobry
kasiabzymek witamy na forum!!
ja dziś nieco dłużej pospałam a teraz czekają mnie rajdy po lekarzach, bankach i uczelniach... a mi się tak nie chce!!
od rana tyle naskrobałyście, że nie wiem co komu mam odpisać więc się nie złośćcie!!
mój termin 27.12 i tak się zastanawiam czy warto czekać do nowego roku czy lepiej urodzić w starym ?? oby tylko nie w święta, bo jakoś sobie tego nie wyobrażam!! w pon wizyta więc się dowiem czy termin się przesunął i ewentualnie w którą stronę!!
 
Lysa, współczuję..paskudna choroba..ale trzymam kciuki za Was i wierzę, że dacie radę!!!A jego była to musi mieć nieźle pochrzanione we łbie - żeby płacił za wizyty ze swoim dzieckiem??:wściekła/y::szok:
Mój też jest po rozwodzie, ale na całe szczęście nie mieli dzieci..
Sergi - no właśnie o wężu myślałam!!!:-D;-) Podobnie jak Tofika jestem tak wyposzczona, że szok:-D
Kasiabzymek - witamy wśród super mamusiek!!:-)Napisz coś więcej o sobie..skąd jesteś, czy znasz płeć, czy macie wybrane imię..
MamaOskarka - z Rudy jest też bodajże Dorcia:tak::-) sąsiadko..:-)
 
Lysa_, z góry przepraszam za to, co napiszę, ale... Ciśnienie mi się podnosi za każdym razem kiedy widzę, albo czytam o facetach, którzy wykorzystują kobiety. Bo tak jest moim zdaniem w Twoim przypadku :(
Nie kwestionuję choroby A. Lekarze wiedzą najlepiej. Nie twierdzę też, że łatwo sobie z nią poradzić. Ale jest coś, czego lekarze Ci nie powiedzą, bo to nie ich problem, a co dla ułatwienia podciąga się niesłusznie pod chorobę. Moim zdaniem A. jest ogromnym egoistą! Wykorzystuje Cię emocjonalnie wysyłając Ci takie smsy! Boże, po prostu aż coś mi się dzieje, jak o tym myślę :/ Pełnisz rolę prywatnego obserwatora i użalacza się nad jego życiem. A co z Tobą, kobieto??? Gdzie tu jest miejsce na Twoje lęki, potrzeby, życie?
Wiesz, skoro tak ciężko znosi rozstanie z córką, to dlaczego nie dba o to nowe życie, które nosisz Ty? Przecież ono ma takie samo znaczenie i jeszcze nic nie jest stracone...
Ech, Lysa_, naprawdę współczuję, ale nie jemu, tylko Tobie, kochana. My, kobiety, zawsze cierpimy bardziej, bo to my często zako****emy się beznadziejnie nie patrząc na nic :(
Mam nadzieję, że mi wybaczysz tę ocenę, ale ja po prostu uważam, że w tym okresie naszego życia potrzebujemy dodatkowej dawki siły i optymizmu, a Ty zamiast ją dostać, jesteś z niej ograbiana :(
 
reklama
Cześć brzuchatki z rana:-)
A myśmy wczoraj wieczorem zrobili zamianę łóżeczek. Marysi zabraliśmy jej drewniane, a daliśmy turystyczne. Oczywiście nowy materac kupiliśmy..Chcieliśmy zobaczyć, czy będzie nam spała w nim, czy jednak będzie trzeba kupić drugie drewniane. Na szczęście mała super przespała noc
biggrin.gif
biggrin.gif
. Drewniane więc czeka na maleństwo..

Tofika, może Ci podesłać fluidki do spania..za dużo ich nie mam, ale się troszkę mogę podzielić:-p A w ogóle, uważaj z tym chodzeniem..dzidzia ma jeszcze trochę czasu do wyjścia:-)
Sergi, współczuję głupoty sąsiadów..ale jeszcze tylko troszkę i będą mogli Ci nagwizdać..Będziecie w swoim domku szaleć;-)
Mła - skurcze łydek jako objaw zbliżania się godziny zero? nie słyszałam..ale w sumie są rożne teorie..
Asko_ -ta Zumba też mi się podoba, a te mięśnie brzuszka pani ćwiczącej - wow;-):-)

u nas tez przeprowadzka z drewnianego na turystyczne wyszla pozytywnie ale okazuje sie jednak ze jest za miekkie bo robi sie taki dół:(
i chyba jednak musze mu kupic drewniane...
a jakie masz to turystyczne??ja mam Coneco Venus..
i ma miekkie podloze :( a mam materac bardzo twardy,ale mlody wazy 14 kilo i moze to jest powod??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry