reklama

Grudzień 2011

widzę że większość z Was jest z południa, a ja na odwrót ;) północy z Darłowa, znad samego morza , z przypadku, bo moj mąż jest wojskowym i akurat przydział dostał tam.
no ma być trzecia dziewczynka i imię planujemy Lili

Inka85 moja Jagoda urodziła się 30 grudnia a miała na początku w styczniu, jak na razie widzę korzyści jesli chodzi o naukę, ogolnie teraz dzieci bardzo szybko rozwijają się, wiedze polykaja, gorzej z cierpliwością i wysiedzeniem , ale wszystko jest do wycwiczenia, ja nie widzę różnicy pomiędzy nią a dzieckiem z początku roku[ jej rocznika]... z tego co słyszałam kobieta podświadomie wie, że nie " chce rodzić" np w święta, z resztą sama kiedy leżałam na patologi w święta i nie było żadnej rodzącej ;)
 
reklama
Witam Mamuśki!!!
Ja jutro miałam mieć wizytę u gin, ale wczoraj robiłam badania - morfologię i mocz i pani z laboratorium dzwoniła, że mam bardzo zły wynik moczu, więc od razu telefon do gin i wizyta. okazało się, że nerki dają znać więc od razu antybiotyk:-(, ale na szczęście z małą wszystko ok. Waży 2340g i podobnie jak wam termin porodu przesunął się o ponad 2 tg wcześniej - z 13.12 na 27.11.
Alicję urodziłam zaraz na początku 36 tg i trochę mnie to przeraża, bo gdyby się teraz sytuacja powtórzyła to za 3 tg mogę urodzić, ale bardzo bym chciała dochodzić chociaż do 37tg.

Witam nowe mamusię!!!!
I gratuluję udanych wizyt, a wczoraj było chyba ich sporo!!!

Całusy!!!
 
Ja się drzemnęłam włąsnie i obudził mnie sąsiad pukaniem..na szczęście cichutko pukał, więc Marysia jeszcze drzemie..Przyniósł na rozliczenie za CO - akurat wyszłam do sklepu z małą, jak roznosili to..mamy "tylko" 120zł niedopłaty...uff..2 lata temu dowalili nam niedopłaty niecałe 1300zł, a rok temu 400zł..tendencja spadkowa;-)
u nas tez przeprowadzka z drewnianego na turystyczne wyszla pozytywnie ale okazuje sie jednak ze jest za miekkie bo robi sie taki dół:(
i chyba jednak musze mu kupic drewniane...
a jakie masz to turystyczne??ja mam Coneco Venus..
i ma miekkie podloze :( a mam materac bardzo twardy,ale mlody wazy 14 kilo i moze to jest powod??
Izi85, ja mam też to samo:
t-coneco-lozeczko-turystyczne-venus.jpg
Dokładnie takie jak na fotce. Na razie nie zauważyłam, żeby się odkształcało..Bo rozumiem, że masz ten składany materacyk jako dno, a na to zwykły materac? Bo my tak właśnie mamy, najpierw jest ten skłądany, który tez służy jako hm.."torba" dla tego łóżeczka, a na to mamy materac gryczano-kokosowy o gr. 10cm..ale będę się przyglądała temu, moja Marysia waży gdzieś tak 13,5kg..

Witam Mamuśki!!!
Ja jutro miałam mieć wizytę u gin, ale wczoraj robiłam badania - morfologię i mocz i pani z laboratorium dzwoniła, że mam bardzo zły wynik moczu, więc od razu telefon do gin i wizyta. okazało się, że nerki dają znać więc od razu antybiotyk:-(, ale na szczęście z małą wszystko ok. Waży 2340g i podobnie jak wam termin porodu przesunął się o ponad 2 tg wcześniej - z 13.12 na 27.11.
Alicję urodziłam zaraz na początku 36 tg i trochę mnie to przeraża, bo gdyby się teraz sytuacja powtórzyła to za 3 tg mogę urodzić, ale bardzo bym chciała dochodzić chociaż do 37tg.
Mimozami, dobrze, że z malutką wszystko ok!!:tak: Trzymam mocno kciuki, żebyś chociaż skończyła te "bezpieczne" 37 tygodni!!!
 
Mla spoko, zero urazu bo patrzac na wszystko z tej strony to sama zgadzam sie z toba w 100% ale biorac pod uwage fakt, ze chce byc z nim w zwiazku i chce zeby chociaz jedno dziecko nie widzialo taty tylko kilka razy w tygodniu plus Zuzik mial tez go w swoim zyciu to niestety ale musze jakos z tym zyc :tak: wiem, ze sama smuce ciagle o tym itd ale jak posmuce to jakos tak czlowiekowi potem latwiej z tym wszystkim jak sie wyzali. Na razie zyje tak jakbym miala byc sama, mamami troche pomaga, Zuzi tato tez, A. jak jest to na chwile albo smsami, z jego mama czasem pisze maile, nie jest latwo ale chcac byc z nim musze jakos ten trudny poczatek przezyc, moze jakos to bedzie a jezeli nie to przynajmniej bede mogla powiedziec, ze staralam sie ze wszystkich sil i nie bede miala zalu do samej siebie za swoje 'bledy' ;-)

No a ja teraz sie uwijam, bo na ta 15.30 do poloznej. Siusku w lodowce :-D takie troche byly metne i jakies badziewie w nich plywalo i teraz nie wiem czy to ze mnie czy pojemnik byl brudny :baffled: no ale najwyzej zrobie na miejscu nowe gdyby cos bylo nie tak. Oni tu tylko papierkami wyniki sprawdzaja wiec nie wiem na ile bedzie to wadzilo. Przyszlo tez lozko wiec mam z glowy i chociaz o dostawe juz sie nie musze martwic, teraz tylko wykombinowac jak to zlozyc :-D ok, zmykam buziaki brzuchatki ;-)

P.S no i ciazowe rajstopy dzis przyszly bo juz mi zimno w moje cztery litery bylo ;-)
 
Ostatnia edycja:
Witam mamuśki po krótkiej nieobecności 
:-) u mnie nadal trwa remont, byliśmy wczoraj z M po tapetę i przy okazji kupiliśmy trochę rzeczy dla Michasia:) niesamowitą frajdę sprawiają mi zakupy dla niego:) 
jeszcze trochę prac przed nami ale wartę jest to efektu końcowego:) 

aaaa no i oczywiście witam wszystkie nowe mamusie:)
 
Witajcie po dłuższej przerwie!Gratuluje wszystkim mamusiom udanych wizyt! Robię szyki obiadek i śmigam do szkoły rodzenia. Zdecydowałam się na poród w wodzie:biggrin2:! mam nadzieję, że mój skarb ładnie się odwróci i nie będzie żadnych przeciwskazań. No i że sala z wanną będzie wolna. Bo jest tylko jedna!A może któraś z Was rodziła w wannie, bądź zamierza? Jestem ciekawa. dajcie znać. buziaki!
 
Czesc brzuchatki

Dzis nie mam weny do pisania ,a nie bede wam smecic:tak:Kurcze jak tak patrze na wage waszych maluszków to moj Alanek (kruszynka:szok::baffled:) bodajże Asienka tez ma maluszka jak dobrze pamietam,troszke sie zdolowalam ,tym bardziej termin mi sie przesunal 2 dni pozniej:-(jeszcze bedzie tak ze urodze na same Boże Narodzenie:-Dw tym waznym dniu wolalbym byc juz z malenswtem w domu.
Asienka - trzymam kciuki zeby szybko zakonczyl sie remoncik
Witam nowa mamusie- pisz kochana jak najwiecej:-)
Mimozami - duza kruszynka rosnie z twojej malej

Poszperam troszke na allegro musze kupic sobie getry ocieplane ,najlepiej na polarku sa nawygodniejsze.

Milego popoludnia laseczki
 
Lysa_, trzymam kciuki, żeby Ci się udało i nie zabrakło siły. Rozumiem to, że chcesz spróbować i robisz wszystko, co możliwe, tylko.... mi Cię szkoda. No ale, wiadomo, życie...
Na forum zarażamy się czym się da. Ostatnio w modzie jest infekcja dróg moczowych, albo narządów kobiecych, więc może stąd ten kolor i mętność Twojej "próbki". A może nie ;) Daj znać co powiedzieli :)

Izu, w moim szpitalu można rodzić w wannie, ale podobno trzeba spełnić jakieś surowe wymagania co do stanu zdrowia, w tym szczególnie zero infekcji itd. bo to się roznosi w wodzie i momentalnie zaraża maluszka. W szkole rodzenia powiedzieli nam, że wymagania takie spełnia jedna na 10 chętnych do porodu w wodzie! Podobno uciążliwe i krępujące jest też wychodzenie z wody za każdym razem, kiedy mają Cię badać (położna polecała króciutkie koszulki zasłaniające biust). Ale poród taki niewątpliwie ma też wiele zalet, o których na pewno wiesz doskonale skoro się zdecydowałaś ;)
 
Łysa przykra sprawa ja tam również nie kwestionuje tego ale Mła ma trochę racji my kobiety często cierpimi z powodu mężczyzn... ja oczywiście życzę ci co najlepsze trzymaj się :baffled:
witam nowe mamusie!!!:tak:
 
reklama
Gosia, gratuluję wizyty udanej :) i mam nadzieję, że Twoje bobo także główką na dole już zostanie :)
Łysa, ja jeszcze raz napiszę, że Cię podziwiam, że dajesz radę :)
Moja Niunia coś dziś aktywna bardziej, może odbija sobie wczorajszą wizytę ginekologiczną :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry