reklama

Grudzień 2011

witam się z Wami!
Wczoraj znowu miałam problem z internetem, dlatego mam coraz większe zaległości.Jednak udało mi się przeczytać wszystkie posty.
Gosia i 27012701-czekamy na relacje z wizyt.
Ja dzisiaj jstem nieźle wystraszona iaż chciało by się zmienić porzekadło:jak trwoga, to do.......bb:-)
Przed miesiącem,w nocy, po oddaniu moczu zaczęłąm odczuwać ogromny ból po lewej stronie pleców, który jednak ustąpił po chwili samoistnie.Oczywiście opowiedziałąm o okolicznościach i wzystkich objawach mojej gince i powiedziała,że tak może się zdarzyć.NIestety dzisiaj w nocy sytuacja się powtórzyła i kiedy poraz kolejny poszłam do łazienki, to już w trakcie oddawania moczu zaczęło okropnie boleć z tyłu po lewej stronie.Potem zauważyłam parę kropelek świeżej krwi,ale ból po położeniu się znowu ustąpił.Teraz biegam do łazienki i sprawdzam.Nie chcę siać paniki,wzięłam nospę i w większości leżę.
Tłumaczę sobie,że to po ostatnich dniach nerwówki(wczoraj cały wieczór przepłakałam ).Wiem,że niektóre z Was też tak miały i tylko to jest dla mnie pociechą.
 
reklama
O matko Sergi, co za uparciuszek :) ale dobrze, że chociaż wszystko dobrze:) dzidzia zdrowa, więc tylko się cieszyć, z drugiej strony dziwne, że dalej nie rozpoznano płci... w dzisiejszych czasach przy takim sprzęcie. Gratuluję wizyty :) no i już niedługo następna :)
 
Dagne wierciło się bardzo, ale nie chciało nic pokazać... Kombinowałyśmy równo żeby zobaczyć... Obracałam się na boki, piłam zimną wodę, próbowałyśmy "przesunąć" dziecko zmuszając do ruchu pukaniem w brzuch... Położna szukała chyba pod wszystkimi możliwymi kątami :szok: Sama widziałam na monitorze od usg :tak: No ale uparte te dziecię nasze, nie ma rady... ;-):sorry2: Co prawda położna powiedziała, że normalnie powinno być widać jajeczka u chłopca chociaż jakimś mignięciem w trakcie poszukiwań a my nic takiego nie widziałyśmy, więc... ;-) Ale w żadnym stopniu nie jest to powód do myślenia, że urodzi się dziewczynka :no: Więc dalej 50% na 50%...
 
Sergi - dobrze, że z maluszkiem jest wszystko dobrze i ładnie rośnie, a płeć..pokaże się Wam następnym razem - tylko weź Twojego ze sobą:-p:-p
Mirabelka - będzie wszystko oki, tylko wypoczywaj i leż jak najwięcej!!Tulę..
Pyszczek - oj, buzują hormony..a im bliżej porodu, tym pewnie bardziej..ściskam;-)
 
Sergi, jak zobaczyłam że jest Twój post w relacjach, to myślałam że wyjdę z siebie, zanim mi się strona otworzy :))) Wygląda na to, że płeć Gabrysiątka jest największą tajemnicą forum ;) I jestem rozczarowana jej podtrzymaniem, przyznaję :p Przy takim ułożeniu dziecka, jakie teraz wszystkie mamy, niewielkie są szanse na nierozpoznanie płci.... No nic, dowiemy się za 4 tygodnie ;))

Mirabelka, niestety nie jestem w stanie Ci nic doradzić, bo nie mam takich objawów. Ale mogę przytulić :)

I Ciebie Pyszczek też. Ja mam jeden temat, na który mogę płakać na zawołanie, ale staram się go odsuwać, bo nie mam na niego wpływu.


Dziwczyny, czy słyszałyście coś o wpływie ciąży na poziom cholesteroli, albo że nie powinno się robić wtedy takich badań, bo są przekłamane, albo nie wiem co jeszcze?
 
Mła charakterne Stworzenie, już od najwcześniejszych tygodni w brzuchu pokazuje rodzicom, kto tak na prawdę rządzi i ustala reguły w tej rodzinie... :sorry: :-D Coś czuję, że ciekawe życie będę miała jako mama.... :-p

A niespodzianką zostanie już chyba do porodu... Niech się dzieje wola Nieba... :nerd:

Dagne nie mam pojęcia, na "samolocie" nikt mnie nie badał... ;-) A nawet nie wiem, czy tak się da ocenić, że to czop?... :sorry:
 
reklama
Mzxwell i Mła-dziękuję za pocieszenie,zawsze to raźniej.Dzisiaj będę bardzo grzeczna,właśnie zabieram się za robienie fotoksiążki dla córeczki mojej siostry.Mam już sporo"materiałów" i chociaż to jeszcze dwa miesiące,potem pewnie będę robić kolejną,ale komu innemu:-)
Sergee-ale masz uparciuszka!najważniejsze,że było Ci dane porozmawiać z p.dr i,że wszystko jest w porządku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry