My już po spacerku, Marysia zjadła rosołek i poszła na drzemkę:-)
Ja właśnie nastawiłam pranie z ubrankami dla dzidzi..Myślałam, że mnie to ominie, bo moja bratowa niedawno oddała, te najmniejsze, co jej pożyczyłam dla mojej bratanicy uprane i wyprasowane...ale..jak byliśmy w niedzielę u nich, to się podpytałam, w czym pierze ubranka i się okazało, że ona pierze wszystko w proszku "dla dorosłych"..Ja tam wolę nie ryzykować jakiegoś uczulenia u takiego maleństwa..
Gosia i
2701..- powodzenia na wizytach:-)
Majeczka - to humor słoneczny?;-) U mnie słoneczko ładnie świeci..
Ewka, powodzenia na zakupach wózkowych..Myśmy w Boćku kupili "laskę" dla Marysi i foteli Rocaro..a pierwszy wózek (3w1) kupowaliśmy w Viki, na Roosvelta (też w Zabrzu)..
Papayka - lepszy rydz niż nic..ja z bikini to jedna wielka porażka, a jakoś tak głupio mi mężula prosić o pomoc, choć pewnie byłby za
Asieńka, właśnie, Mła dobrze pisze..każda z nas ma problem z rozciąganiem portfela..
