reklama

Grudzień 2011

Gosia, ja też odebrałam wyniki posiewu i jest ok, więc przynajmniej to mamy z bańki ;) A ułożeniem jeszcze się nie martw. Masz jeszcze czas, a jak będzie się kończył, to Ci tu wyszukamy 100 sposobów na namówienie dzieciątka do obrócenia się :)
 
reklama
mamaOskarka, super że wróciłaś:-).

a ja dzis cały dzien czytam sobie gazety z serii dziecko , mama i ja itp..mąż właśnie piecze chleb z otrębami, bo mi cukier skacze po sklepowym....ładnie pachnie.....
laktatora nadal nie zamówilam, bo mam wątpliwości co do sklepu. Nie jest to sklep medyczny sprowadzaja różne rzeczy na zamówienie elektronikę, gry komputerowe itp, z tym że można odebrac zamówiony towar osobiście bo to jest niedaleko..a cena tez jedna z lepszych...hm...może to nie jakiś trefny towar i będzie jednak działał;-)
Phelania z tymi paskami do glukometru to u mnie sa niezłe szopki. Diabetolog przepisuje mi jedynie dwa opakowania na dwa tygodnie a ja zużywam ich dużo więcej...podobno przepisy nie pozwalają wystawiac recept na większe ilości z czym nie ma na szczęście problemu moja internistka
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, a jak jest u Was z ruchami maluchów??
Ja raczej czuję takie wiercenie lub przeciąganie się i w szczególności czuję moją kruszynkę z prawej strony.
Bardzo często bolą mnie żebra właśnie z prawej strony i od dwóch tygodni mam okropne bóle pleców. Jak M troszeczkę pomasuje, to da się wytrzymać, ale czasem tak boli, że aż płakać mi się chce.

Czytałam, że był poruszony temat "miłości". U nas nie jest źle, ale staramy się tez nie przesadzać. Musimy korzystać jeszcze, bo od porodu będzie mała przerwa póki się wszystko zagoi i unormuje.....
 
27012701 ja też czuje Maluszka bardziej z prawej, jak sie przeciąga, albo wypina :-) kopie tez czasami, ale raczej wieczorami, jak juz leżę.

MamoOskarka: dobrze, że wrocilaś i że wszystko wporządku! ;)
ja sie wybieram na posiew w środę, robię też badania na żółtaczkę :happy:
co do seksu- ostatnio się u nas ożywiło ;) M cały czas ma troszke stracha, więc uważamy i nie szalejemy, zresztą po porodzie będzie mały przestuj, więc korzystamy kiedy się da! Swoja drogą- genialna nazwa "biała armia",:-D:-D:-D
 
A ja juz po "uroczystym obiedzie"wuja mojego M:-Dprzezylam -choc moj M widzial ze chodze nafukana :-Dnawet mu smakowalo:-)moze byl bardzo głodny bo odrana nic nie jadł a pochodzi z Ostroleki wiec mial troszke km;-)
Tofika - o kurcze to nie wiedzialam ze takie jazdy sa z tymi paskami,ja juz odebralam paseczki i tez zawsze mi przepisuje 2 opak. Ale bardzo szybko mi schodza-po grzeszkach:-)wiec na niecale 2 tyg starcza mi 100szt:zawstydzona/y:A własnie co do laktatora ja narazie poczekam do porodu zobacze jak bedzie z pokarmem bo różnie bywa!!! jak nie bede miala pokarmu to nie potrzebnie wydam pieniazki a po co;-)sa różne inne wydatki...
2701...- u mnie napewno ruchy sa o wiele łagoniejsze,spokojniejsze:-)takie przciaganie,falowanie i bardzo rzadkie sa te ruchy...i tez czuje malenstwo z prawej stronie tak jak przed chwilka:-D
MamaOskarka-dzieki Bogu jestes w dwupaku razem z nami:tak:stracha nam narobilaś kobietko:szok:;-)
Mła,Gosia - to wy juz po tym badaniu,mnie to zaprosił na to przyjemne badanko dopiero w 37.tc:szok:
 
Rajuś, jaka ja jestem dziś nie do życia..wszystko mnie wkurza i prawie cały czas pozycja horyzontalna..:zawstydzona/y:
MamoOskarka - super, że znów jesteś z nami!!I to w dwupaku:-)
Mła - zdjęcie Twojej córci wymiata..słodziutkie..
2701.. - u mnie z ruchami średnio..bardziej się rozpycha i przeciąga, niż kopie..a jak już kopnie, to masakra:szok: Pewnie juz biedna nie ma miejsca za bardzo na figle..acha, no i tez prawa strona króluje..;-)
Co do seksu - na razie jeszcze mamy zakaz, może ginka go cofnie , jak będziemy na wizycie w środę?..oby, bo ja już fiksuję:-D;-)
Phelania - "uroczysty obiad"? Musiałam przegapić ten temat..:zawstydzona/y: A wuj taki wybredny?..
 
Łooo matko, ależ się dziś narozciągałam na szkole. Może przedobrzyłam?? aj tam, będę elastyczna :)
No i potem mężczyźni kąpali lalki :)
Dalej niestety trzyma mnie taki byle jaki nastrój. Denerwuję się z byle czego itd. Aż mnie mąż opierniczył, że chodzę jak bomba.
MamaOskarka - super, że wróciłaś w dwupaku i trzymaj się tak przynajmniej do początku grudnia :)
Phelania - mi też mówił ginek, że posiew zrobimy przy końcu, właśnie tak koło 37tyg.
A co do spraw miłosnych, to nie mam wcale ochoty! coś strasznego, szczerze sex mógłby teraz nie istnieć... wolę się przytulić... chyba jakaś dziwna jestem??
 
Mła no więc spokojnie Ci starczy te 6 szt, no chyba że będziesz miała megaaaaaa krwawienie po porodzie i najnormalniej w świecie zdarzą sie jakieś przecieki. Ja przez pierwsze 2 dni miałam dośc solidnie a i tak użyłam standardowo chyba 1 szt na dzien, jesli sie pilnuje wymiany wkładów w odpowiednim momencie to 3-4 szt na cały pobyt w szpitalu wystacza. :)
mamaOskarka witamy z powrotem Ciebie i brzuszkowego Oskarka:)
 
Witam mamuśki, jestem nowa. Nie przeczytałam waszego całego forum bo pewnie by mi do porodu się zeszło:-D.
Termin mam na 8 grudnia ale liczę, że maleństwo ruszy się szybciej.
Gosia widzę, że mamy podobne terminy a i córeczki urodziły nam się w przybliżonych terminach-moja Amelka 11.03.2009r. Dziewczynki rozpiszę się więcej na temat jutro bo już mój Łobuziak rozrabia i muszę się za nią wziąść i zaraz do łóżka zagonić. POZDRAWIAM
 
reklama
Phelania, niestety ja na pewno będe potrzebowac laktatora. Po cesarce zabiora mi dziecko i będa obserwować przede wszytkim ze względu na ta cukrzyce , a poza tym w tym moim szpitalu maja takie chore nawyki że po cesarce nie przynosza dziecka matce, nawet nie kłada go po wyjęciu skóra przy skorze tylko pokazuja z daleka, dopiero w drugiej dobie przynosza do karmienia i moze byc przy matce. A jest to szpital w teorii bardzo propagujący karmienie z piersi itp.Ale i tak juz kombinujemy z mężem, żeby sie uprzec i domagac sie swoich praw o ile z dzidzia wszystko będzie ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry