mirabelka271
Fanka BB :)
Jak to miło,że nie tylko ja nie umiem utrzymać nerwów w ryzach.Właśnie wysmarowałam taki list do mojego M.,że chyba mu pójdzie w pięty - oby.Muszę wreszcie nim potrząsnąć, bo naprawdę jest niepoważny.
Siary też nie mam, a piersi bolały mnie tylko na początku ciąży, teraz są miękkie i mam spokój.dwa razy dziennie smaruję je maścią z arniki,albo maltanem.
Siary też nie mam, a piersi bolały mnie tylko na początku ciąży, teraz są miękkie i mam spokój.dwa razy dziennie smaruję je maścią z arniki,albo maltanem.
Pewnie wynika to z ociężałości, proste czynności sprawiają nam coraz więcej trudności, wiecznie odczuwamy jakiś dyskomfort spowodowany przeróżnymi dolegliwościami. Za nasze samopoczucie obrywają nasi najbliżsi
zawszę wolałam być o pięć kroków do przodu ,niż jeden do tyłu.A teraz ciągle się wkurzam bo proste czynności sprawiają mi tyle trudności i poświęcam im 2 razy tyle czasu co przed ciążą,a już o kiepskiej koncentracji i o tym,że ciągle coś mi wypada z rąk,albo strącam brzuchem to już nie wspomnę.
udowodniony
