Hej Laski.
Dzięki za życzenia hahahah przynajmniej Wy o mnie pamiętałyście, no i pacjent, który przyniósł mi bombonierę z alkoholem... chyba mam czerwony nos!
Życzę Wam również dużo miłości i seksu przede wszystkim. Dużo i porządnie.
Pracy mam w cholerę.
Vivienne, moja siostra i mąż pojechali wczoraj wieczorem na Słowację do jego rodziny

Dojechali szczęśliwie!
Cieszę się, że to już weekend. Ten tydzień był moim koszmarem. Niech będzie już weekend.
Położę się plackiem i niech się dzieje co chce. Nina po dzisiejszej nocy-sucha pielucha. Wogle prawie cały czas lata w majtkach, góra 1 pieluszka w ciągu dnia idzie na drzemkę a i tak bywa, że nie nasika w pieluchę... Na razie nie wychodzimy z domu więc nie wiem jak będzie na zewnątrz. Sama zakłada sobie majtki i rajstopy.Muszę jej z bluzkami pomagać a tak to SIAMA.
Kupinosia no już przy umawianiu się na termin to słyszałam, że w jakiś dzień im nie pasuje-bo dializy. Potem powiedzieli nazwisko i skojarzyłam, a jak przyszłam to się upewniłam, że to Twój teść i teściowa.
O właśnie mi pacjentka przyniosła 2 słoiki szczawiu swego, bo mówiłam jej, że szczawiową lubię. Haha jakie upominki na Walentego
Inka nie obwiniaj się, bo to nie Twoja wina!!Tak musiało się stać widocznie, gdzieś to zapisane było..
Dobrze, że nic im się nie stało!
Idę popracować!