Przepraszam ze tak.post pod postem ale jak napisze dluzszego to sie nie dodaje;/
Fabiankowa alergia nas wykancza. Ostatnio mielismy.chwile grozy. Wrocilismy do domu i Fabian zjadl bananka ( nie uczula) az tu nagle zrobil.sie tak czerwony, pojawily sie nowe liszaje purpurowe a on plakal.ze.boli i darl sie w niebpglosy bo go tak swedzialo. Posmarowalam jego kremem ktory pomaga zawsze bo to z antybiotykie i sterydem a on jeszcze gorzej. P zaczal juz pakowac torbe do szpitala a ja dalam mu jeszcze krople.i robilam zimne oklady. Przeszlo ale stracha mialam niezlrgo. Nie mam.pojecia o co chodzilo, czemu sie tak stalo ze banan.dal taki odczyn. Oczywiscie katar juz nam towarzyszy kazdego dnia. Jestesmy na.skraju wytrzymalosci.