Cześć dziewczyny. Z góry przepraszam, że tak mało udzielam się na forum, ale mam totalny brak czasu. Prawie cały dzień spędzamy na dworze, Koko nie chce wracać do domu. Aby zjeść, to muszę prosić lub na rekach zanosić do domu. Najlepiej przesiadywałaby u sąsiadów, bo jest tam dwójka dzieci i z nimi cały czas się bawi.
P kupił kilka dni temu zjeżdżalnie dla Karolinki. Dziecko szczęśliwe, zjeżdżalnia cały czas w użyciu, także prezent trafiony.
Rozpoczęłam dzisiaj sezon w moim ogródku warzywnym. Posiałam pietruszkę, marchewkę, rzodkiewkę, sałatę, cebulę i czosnek. Na ogórki, cukinię, pomidory i fasolę jeszcze czas.
Nowością w tym roku będzie dynia.
Miłego wieczoru. Ja spędzam go z moją najukochańszą Niunią, bo P w pracy(jak zwykle:-(). Ciumki pa:-)