salsik: zasdroszcze i nowej fryzury i wiosny! ja się chyba nigdy nie wybiorę, a przecież u mnie tylko jedno


a mimo to jakoś ciężko się z domu zebrać
a co do pochwał to kurcze, jeśli ktoś ich tak bardzo potrzebuje to chyba w głębi siebie nie czuje się dobrym człowiekiem, smutne troche

ja pamietam jak dostaliśmy pelno rzerzy dla Mikiego, jeszcze przed porodem i wiedzieliśmy, że az tyle nam nie jest potrzebne- zrobiliśmy paczkę, daliśmy ogłoszenie o oddaniu za darmo, po piętnastu minutach zgosili się chętni, paczkę przekazaliśmy, ogłoszenie już niaktualne usuneliśmy i koniec- żadnego tematu z podziekowaniami nawet nikt nie oczekiwał
kurcze, Mały znaowu obudzil sie o 6 rano

no, ale nie ma co narzekać, póki co jeszcze leży w łóżu i gada ze ścianą, więc mogę się zmobilizować do wstania
dziewczyny mam pytanie, jak wasze zwierzaki zareagowaly na dzieciaki? Są w ogóle nimi zainteresowane?