Kota haha pewnie miałaś satysfakcję dziką jak odwołali mecz. Ja się śmiałam w głos z mego P, a on wyklinał PZPN i tak dalej ahhaha..Myślę, że M w nerwach napisał, że nie będzie więcej żadnych meczy

A co do śpiworka mam nadzieję, że to jest powód tych nocek. U mnie Ninka w pajacyku śpi i jest jej bardzo gorąco, odkrywa się ale rączki ma cieple... u nas w domu w sypialni zakręcony grzejnik ale w całym domu jest taaaaaak gorąco, że jak przychodzą do nas ludzie to nie wierzą a my w majtach łazimy...Stare kaloryfery i tylko w sypialni można zakręcić grzejnik ;/
Tofika ja stopniowo chodzę do tej kosmetyczki, ale chciałabym tak do spa na weekend się wyrwać ;( niestety nigdy nie byłam i nie prędko pewnie będę ;(
Pyszczek u nas też nie ma raczkowania a jak już stanie do tego to jest gleba... muszę z nią ćwiczyć i pokazywać jak się poruszać na 4rech... Mój P raz był na rączkach u kosmetyczki... najpierw się wzbraniał a teraz chce chodzić... no i na masażu twarzy był... wyszedł jak młody bóg... Hahha Ja też kocham wszelakie masaże, rozpływam się wtedy...
My dziś do 9 znów poszliśmy spać

fajny dziś słoneczny dzień więc wybierzemy się na podwórko

na spacerek... 1 raz od bardzo dawna ;P
A tak to nudy, całą noc Ninka piszczała, spała ze mną... aj pewnie ząbki. Dobrze, że tylko stęka i piszczy a nie płacze...
OOO aktualnie maluje sobie język i usta pomadką ochronną do ust jej ojca haha