• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2014

Witam się:)
Miniona noc o niebo lepsza:)Oby tak dalej!
enigma i jak tam szczepienie?
lazy ucałowania dla roczniaka!:)No znam te tytuły, które podajesz:)My w tym roku postawiliśmy na "Przygody Pippi" i "Dzieci z Bulerbyn", następny krok to Muminki:)Myślę też o książkach Chylińskiej, masz jakieś doświadczenia?Co do migdałków to Angin-Heel do ssania i syrop Thonsilan. Jak mu teraz patrzę w gardło to w końcu ma prześwit...Miłego świątecznego wyjazdu Wam życzę i jak macie dziadków pod bokiem to odpoczywajcie na maxa:)
 
reklama
Kochane!
Także wpadam z życzeniami:)Zatem cudownych Świąt, pięknych chwil z bliskimi i samych radości:)Ucałowania dla Was i dla dzieciaczków:-) :)

A u nas niestety gilek u Małego, także chyba nocki nam się wyjaśniły...Zobaczymy jak to dalej będzie bo jakiś taki dziwny ten cały katar, inny niż dotąd miewał...
 
Moje Drogie.
Zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Smacznego karpia i stosu prezentów pod zieloniutką choinką. I zdrówka dla Waszych pociech :-)
 
A u nas powrót kaszlu :-( Szczepienia nie było, bo Młody uszy miał zaczerwienione. Lekarka nie chciała ryzykować szczepienia przed samymi świętami. Dostaliśmy krople do nosa i antybiotyk do uszu. Mamy podejść do szczepienia po świętach. Oby w końcu przeziębienie odpuściło.
 
enigma oj to nie za ciekawie...oby szybko przeszło Młodemu. Trzymam kciukaski!...Ja wczoraj dzwoniłam do przychodni i u nas nadal nie ma szczepionek...

Miłego świętowania:)
 
Witam się sylwestrowo:)
Wpadam jak po ogień z życzeniami dla Was Kochane:)Zatem bajecznej zabawy dzisiejszej nocy i samych cudowności w Nowym Roku:)

U mnie czasu jak na lekarstwo bo po dwutygodniowej przerwie wróciłam do pracy, więc gonitwa i bieganina od rana do nocy odchodzi u nas;)Szczęśliwie u nas wsio ok, dzieciaczki zdrowe a to najważniejsze:)A co tam u Was i Maluchów?Piszcie koniecznie!:)

Pozdrowionka!
 
Hej witajcie!
Uff, i już po świętach ;) Jak minęły wam? Mam nadzieję, że miło, radośnie i rodzinnie ;) My skończyliśmy nasze wyjazdy i rozjazdy. Udało mi się nawet poświęcić dwa dni na większe mporządki ;)
Co u nas? U Anki cały czas trwa zmasowane ząbkowanie, ślini się niemiłosiernie, katar raz przychodzi raz odchodzi. Wyszła już dwójka dolna z lewej, zaraz wyjdzie ta z prawej, ale chyba męczyć się bida będzie dalej. Najgorzej, że w poniedziałek wracam do pracy, więc mała powinna iść do żłobka, ale jak w takim stanie ją puścić? Niby mąż się zapowiada, że będzie wcześniej ją odbierał, ale kiepsko to widzę. U małej włączyła się okrutna mamoza, nie widziała mnie półtora dnia, gdy wróciłam wcześniej ogarnąć mieszkanie i odkąd mnie zobaczyła to mnie nie na krok nie odstępuje. Myślałam, że lepiej da sobie radę, zwłaszcza że u babci podobno spokojnie się zachowywała i nie marudziła. Więc trochę żałuję, że ich zostawiłam, ale inaczej nie miałabym szans zrobić gruntowniejszych porządków.
Różyczkowa - i jak po powrocie do pracy? Jak mały reaguje, jak ty ię czujesz?
 
reklama
Hej, my powoli wychodzimy z kolejnej infekcji. Po świętach znów trafiliśmy do pediatry, bo Olkowi nasilił się kaszel. Okazało się, że jedna infekcja się nie skończyła, a zaczęła kolejna. A kaszlał jak stary gruźlik. Pediatra kazała podawać syrop z bluszczu, na wieczór smarować klatkę piersiową żelem i inhalować. No i rzeczywoście kaszel dość szybko ustąpił. Natomiast nadal leje Mu się z nosa. Normalnie ręce opadają. Tyle, że ma super humorek, więc generalnie po Nim nie widać choroby ;-)
Dwa dni temu wyszła nam pierwsza czwóreczka, a od wczoraj widzę, że idzie kolejna, tyle, że na górze. Mam wrażenie, że co ząb za zębem nam idzie. Może stąd to osłabienie i Oluś łapie wszystko po drodze :-(
Różyczkowa, czekam na recenzję jak tam w pracy. Mnie czeka to za 16 dni :-( wcale a wcale mi się nie spieszy :-(
Lazy, powiem Ci, że zrób tak jak czujesz. Jeśli intuicja Ci podpowiada, żeby zostawić Anię w domu to może nie dawaj Jej do żłobka. Tylko nie wiem czy masz taką możliwość. W sumie to sama wiesz jaki katar jeszcze pozwala na wysłanie do żłobka, a jaki nie.
Jak reagowały Wasze roczniaki na śnieg? Olek wczoraj stanął i nie chciał iść. Dzisiaj to samo. Jakby nogi wrosły Mu w ziemię.
Spokojnego wieczorka :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry