reklama

Grudzień 2014

Ja mam wizyte u innego lekarza w piątek. Do szpitala nie poszłam... Testy wychodzą cały czas pozytywne, rzygam, sikam, cycki i podbrzusze bolą, jak nie jestem w ciąży to nie wiem co mi jest...
 
reklama
A ja jestem szczęśliwa jak mój idzie do pracy na cały dzień. Mogę zająć się sobą i córka bo jak mąż ma wolne to mam dwoje dzieci i trzecie w brzusiu
to ja odwrotnie:) jak mezus w domku to mam jak w raju,zwłaszcza teraz. nie musze robic zupekłnie nic:-) tylko małe zakupki zrobie,a tak to w domku posprzata,zajmie sie dzieckiem,i chodzi wkolo mnie aby tylko mi czegos nie zabraklo:-)

Ja mam wizyte u innego lekarza w piątek. Do szpitala nie poszłam... Testy wychodzą cały czas pozytywne, rzygam, sikam, cycki i podbrzusze bolą, jak nie jestem w ciąży to nie wiem co mi jest...

przepraszam ze pytam,pewnie nie doczytalam. dlaczego mialas isc do szpitala?
 
Ja mam wizyte u innego lekarza w piątek. Do szpitala nie poszłam... Testy wychodzą cały czas pozytywne, rzygam, sikam, cycki i podbrzusze bolą, jak nie jestem w ciąży to nie wiem co mi jest...

Jak dobrze pamiętam to byłaś na wizycie tego dnia kiedy ja, czyli 18stego w piątek. U mnie lekarz stwierdził, że ciąża na pewno jest kilka dni młodsza niż wychodzi z om i pęcherzyk wygląda na równo 5 tydzień a wg om był niby 5t6dz. Więc owulacja mogłą być później, jajeczko zagnieździło się na ostatnio chwilę i ciąża młodsza. Kazał odpoczywać przez święta, brać luteinę i przyjść 5 maja na posłuchanie serduszka.

Wierzę, że u Ciebie jest podobnie, gdyż mój gin na pytanie czy mogę przyjść za tydzień powiedział, że czasami i w 6 tyg zdarza się, że serduszka jeszcze nie słychać a mija kolejny tydzień i bije jak dzwon.

Z całego serducha Tobie tego życzę!!!
 
Dziewczyny a jest jakiś sposób aby pozbyć się tej "guli" w gardle? Mnie też to męczy już ponad tydzień i prawdę mówiąc to chyba najbardziej dokuczliwy objaw jak na ten moment:/ a jest ich sporo, praktycznie codziennie mam mdłości i wymioty.

Ewelinka - ja też mam w czwartek wizytę, chwilę po Tobie bo o 10.30:-)
 
to ja odwrotnie:) jak mezus w domku to mam jak w raju,zwłaszcza teraz. nie musze robic zupekłnie nic:-) tylko małe zakupki zrobie,a tak to w domku posprzata,zajmie sie dzieckiem,i chodzi wkolo mnie aby tylko mi czegos nie zabraklo:-)



przepraszam ze pytam,pewnie nie doczytalam. dlaczego mialas isc do szpitala?

Nie ma tętna, na łyżeczkowanie mnie wysłali, ale ja czekam...
Dzięki Cypryda, liczę na to...
 
reklama
Nie ma tętna, na łyżeczkowanie mnie wysłali, ale ja czekam...
Dzięki Cypryda, liczę na to...

miałam to samo rok temu , najpierw bicie serduszka na usg było a za pare dni zaczełam plamić i na usg już niestety serduszko nie biło :(

o widzę dobre wiadomości
ja zapakowałam dzieciaki do auta i pojechaliśmy po rybkę do akwarium
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry