reklama

Grudzień 2014

reklama
Magda, ok, dzięki :-p Kumam.


Cypryda, czas szybko zleci, zobaczysz :tak: A gdzie pojechał, jeśli mogę wiedzieć? :sorry:
Ja co prawda nie mam męża, ale uwielbiam być sama w domu :-p


Kibby, super, że nie poszłaś :tak: Obyś teraz trafiła na jakiegoś normalnego :-) Trzymam kciukasy :-)


Eli, to widzę rodzina się powiększa już teraz :-D Ja nie mam dobrego doświadczenia z rybkami, bo miałam jedną jak byłam mała i bardzo wrażliwa, i ojciec kazał mi ją wrzucić z torebki do akwarium, a ja się bałam, że coś jej zrobię, więc rybka dusiła się przez kilka godzin w tej siatce, czekała aż mama przyjdzie :zawstydzona/y:
 
Mój mąż pracuje w Szwajcarii.

Mój brat ma akwarium takie mega niecałe 400 litrów.. Hoduje w nim rybki i sprzedaje je potem do sklepu zoologicznego. Ma też kilka mniejszych, nie znam się dokładnie, ale chyba trzyma w nich małe, coby z tego wielkiego rybki ich nie pozjadały. Wiem tylko, że ma kilka glonojadów a innych ras nie znam wstyd się przyznać. Te wielkie akwarium jest bardzo długie a wąskie, myślę, że ma z 1,5m długości a mimo to mój syn ja je w nosie :D Ale za to jak zobaczy ich bernardyna to szaleje z radości. Więc stwierdzam, że moje dziecko lubi tylko duże zwierzęta. Zresztą w ZOO tylko na takie zwraca uwagę. Kiedyś rozmawiał z gorylem (po swojemu, tz machał do niego łapkami i krzyczał aaa) a goryl się wnerwiał :D I tak doszłam do wniosku, że jak mu będę kupować zwierzaczka domowego to chyba kupię mu niedźwiedzia :D
 
A ja kupila bym psiaka. Mam 2 rasy upatrzone ale zaczekamy az drugie dziecko bedzie mialo z 3-4 lata. Mielismy psa ale miala raka zoladka i bardzo przezylismy jej strate. Corcia do tej pory jak zobaczy gdzies czarnego psa to wola o Tequila (tak miala na imie ;)

Cypryda ciezko tak jak M za granica co? A pomysl z niedzwiedziem calkiem ciekawy a na pewno oryginalny ;-)
 
reklama
Witam was po Świętach nieudzielam sie bo dziele moj czas z kibelkiem wszystko wróciło i niezapowiada sie zeby mialo odpuścić....najgorsze poranki i wieczory wymioty
Ja lecialam w 26 tyg . ciąży do Australii prawie dwa dni i cUl sie dobrze zadnych zastrzezen od doktora niemialam i po 36 tyg. Linie lotnicze odmawiają na tak długie latanie. :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry