Cypryda, uch, dzięki ;-) Uspokoiłaś mnie
Eli, kurczę, odpoczywaj w takim razie. Zdrówka ;-)
Doris, ja mam czasami takie wrażenie :/ Paskudne, a brzuch mnie czasem tak zaboli, że aż się zginam
Annte, nie Ty pierwsza i nie ostatnia rodzisz bliźniaki ;-) Wszystko będzie dobrze, innym się udawało, to dlaczego Tobie ma nie wyjść? ;-) To logiczne, że się stresujesz, ale postaraj się nie myśleć o porodach - jeszcze kilka długich miesięcy ;-)
Ok, laski: mój ostatni wpis na jakiś czas.
Nie będzie mnie tak do 8.-9. maja, postaram się Was podczytywać w miarę możliwości, może jak znajdę więcej czasu, to coś napiszę, ale raczej w to wątpię

Jakby co:
panie, które nie są jeszcze na naszej liście, ale i te, które dołączą podczas mojej nieobecności, możecie wysyłać mi na pw swoje info, pododaję Was jak będę miała czas, a jak nie wyślecie, to pewnie zapomnę
I inne panie proszę, żebyście przekazały tę informację tym, które by dołączyły niedługo ;-)