Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja tez bym pewnie miala przy sobie ale za bardzo bylam slaba bo mialam mega krwotok i bardzo duzo krwi stracilam,bylam na pograniczu i juz sie zastanawiali czy nie podac mi krwi... non stpo robili badania i cala noc pamietam lek co pol godz przychodzil do mnie o badal czy ok ,a polozne nie nadazaly ze zmiana przescieradel...rano wstalam ale pamietam ta bezsilnosc,ledwo nogami powloczylam,ale wiedzialam ze musze wstac i chodzic bo inaczej nie doszlabym szybko do siebie.Jopal no nie da się ukryć,że zajmowanie się dzieckiem tuż po cc jest dość trudne,ale ja tam i tak wolę mieć je przy sobie. Może dlatego,że tu pionizuja dość szybko i tak np po 3 cięciu wstałam po 6 godz,wiec nocka mimo porodu po południu była ok. W Pl znowu w szpitalu gdzie rodziłam dawali na noc dzieci,ale niektóre mamy płaciły pielegniarkom za opiekę nad ich dzieckiem :-O