reklama

Grudzień 2014

hahah dobrze ,że mój synek nie chodzi w ciąży!!:-D
ale bardzo sie cieszy i kazdemu papla ze mama ma dzidzie w brzuszku hihihi:-) troche sie tym denerwowalam bo to dopiero poczatek,ale niech sie cieszy dziecko,nie będę mu tego zabierała.


Acha i troche ten ból przechodzi ale teraz jestem taka jak napompowana,czuje jakbym slonia polknela . normalnie nadeta jestem i czuje sie jak wieloryb
 
reklama
hahah dobrze ,że mój synek nie chodzi w ciąży!!:-D
ale bardzo sie cieszy i kazdemu papla ze mama ma dzidzie w brzuszku hihihi:-) troche sie tym denerwowalam bo to dopiero poczatek,ale niech sie cieszy dziecko,nie będę mu tego zabierała.

Mnie to ogromnie wzrusza i rozczula! :happy: I te ciągłe pytania: "czy dzidziuś już dzisiaj do mnie wyjdzie w końcu"? Odpowiadam, że wolałabym, żeby nie ;-)

A ostatnio starsza pani zaczepiła ją na spacerze i chwaliła jej hulajnogę. Na co mała: "Tak, wiem (żę jest ladna) ale nie mogę jej dźwigać, bo mam w brzuchu dzidziusia i muszę uważać"

Myślałam, że padnę!:-D
 
widzisz jak córeczka Cie obserwuje...hihihi takie dzieciaczki sa nie samowite. Mój Antek na poczatku pyt czy dzidzia ma zabawki,czy ma swiatelko i czy mu sie nie nudzi ,a potem jak mu pow ze dzidzia sobie plywa to zapytal "to tam ma wanne?" hahahah:-D
 
Hahaha...ale się pośmiałam w Waszych pociech:-) Uwielbiam takie poważne gadanie dzieci:tak:

Mammaania ja też mam wyrzuty sumienia, zwłaszcza jak starsza mi mówi,że po narodzinach nowego maluszka mama znowu bedzie miała dla niej mało czasu:baffled: mam jednak nadzieję,że do tego czasu zrozumie,że przyjście na świat kolejnego dziecka, to sama radość.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry