Witam Was dziewczyny!
Hej ana86, kara86 - gratulacje
dziewczyny, ja to nie mam czasu zaglądać na inne wątki, tylko na razie z tym jestem w miarę na bieżąco. Także raczej się nie wypowiem nt innych wątków.
ulenka - ja też często jestem zmęczona i nieraz to naprawdę ciężko jarzę heh...nieraz to zakręcona jestem jak słoik....a z cerą u mnie na razie ok.
ona - aj miałam te co ty (oprócz
Toksoplazmoza IgG awidność) i jeszcze inne badania do zrobienia. Jak poszłam na pobranie krwi to pielęgniarka kazała mi się położyć i na leżąco pobierała krew. 10 próbek krwi zebrała.
co do ciąży, to ja też nie chciałam wszystkim rozpowiadać, nawet mężowi chciałam później powiedzieć (bo to taka mała papla jest),ale się przeziębiłam i musiałam powiedzieć, że nie mogę brać lekarstw. Mąż z ledwością wytrzymał 2 tyg. (do wizyty u gina) i powiedzieliśmy rodzicom i on powiedział synkowi, który teraz powtarza, że mama ma w brzuchu dzidzię... Mój M. tak się cieszy, że wszystkim by mówił o naszej ciąży....